iluminacja iluminacja
413
BLOG

Kłamstwo podparte władzą absolutną - bazkarne

iluminacja iluminacja Polityka Obserwuj notkę 0

 Ile razy można kłamać? Politycznie - zwyczajowo, ile się da, ile ślina na język przyniesie...A pod przysięgą, podczas zeznań przed organami ścigania? Także samo - jeśli idzie o premiera Donalda Tuska...I jego najbliższych współpracowników...

Kto nie pamięta, że premier polskiego rządu powiedział śledczym, że o wizycie prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Katyniu dowiedział się z mediów - niech nie mówi o sobie, że jest uczciwym i prawym człowiekiem.

Jak donosiły media, najbliżsi współpracownicy jednoznacznie stwierdzili, że premier zeznał nieprawdę. 

Art. 233. § 1. Kto, składając zeznanie mające służyć za dowód w postępowaniu sądowym lub w innym postępowaniu prowadzonym na podstawie ustawy, zeznaje nieprawdę lub zataja prawdę, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3. 

Dlaczego nie ma postawionych zarzutów przez prokuraturę? Dlaczego nie jest przestrzegana Konstytucja RP o równym traktowaniu obywateli przez organa państwa? 

Czy prokurator przesłuchujący premiera nie powinien ponieść konsekwencji? 

Nie trzeba być ornitologiem, żeby wiedzieć, jak wygląda taki czy inny ptak...Nie trzeba być czyścicielem szamb, aby nie poczuć odoru...

 Jak może funkcjonariusz publiczny przed obliczem innego funkcjonariusza publicznego kłamać i obaj solidarnie udają, że nic się nie stało...

Jak głęboko osadzona jest sitwa wyartykułowana przez Jarosława Gowina? I jak długo będzie niszczyła państwo polskie i jego obywateli? Bo tak właśnie się dzieje, nawet jeśli częśc z nich zaklina rzeczywistość...że tak nie jest! 

Zeznając w sprawie odpowiedzialności za katastrofę smoleńską premier powiedział POD PRZYSIĘGĄ, że o wizycie prezydenta w Katyniu dowiedział się z mediów, po tym, jak 3 lutego 2010 roku Putin zaprosił go do wspólnego uczczenia ofiar zbrodni katyńskiej. 

Kłamał w tej sprawie także szef jego kancelarii Tomasz Arabski mówiąc, że nie miał wiedzy o tym, jaką decyzję podjął Lech Kaczyński w sprawie udziału w uroczystościach. 

Jak to się ma do zeznań pracowników kancelarii premiera oraz prezydenta oraz innych urzędników, którzy złożyli w sprawie inne zeznania, przeczące tej "prawdzie" premiera i jego najbliższego współpracownika, bezsprzecznie obciąząjące obu mężczyzn aparatu władzy z najwyższego szczebla...   

Tak  można kłamać  mając poczucie kompletnej bezkarności. A to już jest niebezpieczne. 

Fakt, że istnieje notatka z 8 grudnia 2009 roku z rozmowy ministra prezydenckiego Mariusza Handzlika z ambasadorem Rosji jest nieoceniony. Dlaczego nie wykorzystany przez służby śledcze skutecznie? 

Dlaczego nie odpowiada Radosław Sikorski za to, że miał wiedzę z Kancelarii Prezydenta Kaczyńskiego, którą przekazał ten sam minister prezydenta Handzlik, o planach Lecha Kaczyńskiego w sprawie obecności na uroczystościach?   Wiedzę, którą z jakichś powodów zachował dla siebie...a może nie tylko...

Premier nie pamiętam Tusk przyjął jeszcze jedną taktykę obok nie wiedziałem: nie pamiętam...

Dlaczego prokuratura umorzyła śledztwo mimo twardych dowodów przeciwko wysokim urzędnikom państwowym? 

Kto kogo kryje? Kto komu tyłek ratuje? I dlaczego? I jak długo jeszcze to będzie trwało? 

I czy można wierzyć w tej sytuacji i PO obserwacji dnia codziennego - Donaldowi Tuskowi, Ewie Kopacz, Tomaszowi Arabskiemu, Radosławowi Sikorskiemu i prokuratorom i wszelkiej maści poplecznikom kłamstwa smoleńskiego...
 
 dlaczego mogą bezkarnie kłamać?
 
     co ich łączy?
idąc łeb w łeb...  
 
 
got. www.google.pl
iluminacja
O mnie iluminacja

Uśmiechnięta i szalona jednego dnia, nostalgicznie zamyślona drugiego. Kochająca ludzi i nienawidząca ich jednocześnie. Ludzie i życie nauczą Cię rozumu - mawiała moja babcia. I miała rację... Niestety... Iluminacja ma wiele znaczeń. Dla wielu jest tylko "zjawiskiem aha". Dla równie wielu psychologia poznawcza, to nie wszystko. Dla mnie też...

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka