iluminacja iluminacja
325
BLOG

Dywan ubóstwa dla komisarza Tuska

iluminacja iluminacja Polityka Obserwuj notkę 2

Jak to się stało, że logo Ruchu Palikota uderzyło w najwspanialsze rządy najfajniejszego premiera Donalda Tuska, ku rozpaczy ponad podziałami polskich europarlamentarzystów, godząc w ich interes...Skandal niebywały, że w Polsce jest takie ubóstwo - bo u europarlamentarzystów i tych złotówkowych parlamentarzystów takiego pojęcia nie ma...A już w rządowych głowach to nigdy nie było, nie ma i nie będzie...  

Doprawdy nie rozumiem, skąd oburzenie, że niemiecka eurodeputowana z wrażliwością społeczną ponad granicami i podziałami, jak sama wyjaśniała, ukazała obrzydliwą a nie fajną prawdę o rządach Donalda Tuska. Miała prawo, zważywszy, że materiał dowodowy otrzymała z Polski. Zadenuncjował niejaki Piotr Ikonowicz z Kancelarii Sprawiedliwości Społecznej wraz ze swymi obrzydliwymi współpracownikami, który dla wzmocnienia rangi problemu strzelił okazjonalną broszurkę w pakiecie z wystawą. A na broszurce ponoć znak firmowy umieścił Ruch Palikota.

Szok po trzykroć, bo nie aborcję, nie wielotorowe związki partnerskie, nie wiarę i krzyż, a nawet nie marychę sygnował Palikot, ale biedę, z którą chyba niewielu polityków się utożsamia - zważywszy na akcje propagandowe, które falą krytyki przeszły niczym halny. 

No i jak w przypadku zamiany ciał ofiar smoleńskich winne były rodziny - wedle prokuratora Seremeta, tak za polską biedę odpowiada nieodpowiedzialna część społeczeństwa, która nie ma przyszłości w kraju bez przyszłości i bez perspektyw. No bo politycy i ich polityka to nie...

Od załatwiania polskich spraw są polscy politycy, polski rząd, polscy posłowie a nie komunistyczne, niemieckie eurodeputowane - rozśmieszył mnie Marek Migalski - "czołowy" polityk walczący z polską biedą, która wyniszcza polskie rodziny i polskie dzieci, które są w najgorszej sytuacji w całej Europie.

I nie bardzo rozumiem, dlaczego niemieckie pochwały są uznawane przez polskich polityków a niemieckie słowa prawdy gorzkiej są prowokacją i piętnowaniem godnym potępienia.

Ot, polskich polityków  hipokryzja wypłynęła na europejskie salony - czemu tu się dziwić. Należałoby się dziwić, gdyby było inaczej...

Jeśli polskich polityków nie obchodzi polska bieda - to niech się zajmie tym Europa a może i świat...Może tak rezydent  Komorowski otworzy podobną wystawę w ONZ...wizytówka godna trofeów gajowego...

I jak zwykle politycy z pięknego kraju nad Wisłą zrobili to, co potrafią najlepiej - zamietli problem pod dywan - według mnie podkreślając tym, że problem jest...

Wobec ich protesów wystawa stała w małej sali a nie na otwartej przestrzeni w Europarlamencie i nie przez  kilka dni ale przez trzy godziny. Nie będzie też sygnowana logo Parlamentu Europesjskiego, ale grupy komunistów. 

No i pożar zażegnany...Biedy w Polsce nie było, nie ma i nie będzie...

Czyli, że co...polską biedę to mogą widzieć tylko komuniści...  Tak czy nie...

Czyli, że co...reszta polityków może sobie iść do diabła - albo gdzie chce... Tak czy nie...

Bo bieda w Polsce to fikcja nie fakty i jej obraz też... Tak czy nie...

 

 

"Bieda w Polsce - obrazy i fakty" to tytuł wystawy pokazanej 26 września w Parlamencie Europejskim. Jej organizatorką była Gabriele Zimmer, europosłanka z ramienia Die Linke i przewodnicząca frakcji Zjednoczonej Lewicy Europejskiej/Nordyckiej Zielonej Lewicy. Od wielu lat zajmuje się ona problemami ubóstwa w Europie. Tym razem postanowiła zaprezentować w Brukseli zdjęcia, które otrzymała z Polski. Są to fotografieKrzysztofa Ciemnego, które opublikowano wcześniej w albumie "Bieda w Polsce - obrazy i fakty". Książka została wydana przez Instytut Studiów Społecznych im. Edwarda Szymańskiego w 2011 roku. Agata Nosal iPiotr Ikonowicz z Kancelarii Sprawiedliwości Społecznej opatrzyli album swymi komentarzami. 

Protesty polskich europosłów spowodowały, że wystawa była pokazywana tylko przez trzy godziny w małej sali. Uniemożliwiono jej prezentację w otwartej przestrzeni PE w ciągu kilku dni. Organizatorzy wystawy zaapelowali do przewodniczącego PE, aby umożliwił prezentację wystawy w miejscu, które wcześniej było zaplanowane. W ten sposób mogłoby ją zobaczyć dużo więcej osób. Postępowanie polskich europarlamentarzystów przyczyniło się do tego, że specjalnej wymowy nabierają słowa z plakatu, na którym określono wystawę jako zakazaną. 

Wystawa ta szczególnie oburzyła europosła Marka Migalskiego z PJN, który uznał ją za akt szowinizmu i nacjonalizmu. Zdaniem Migalskiego prezentacja zdjęć, które obrazują biedę zarówno mieszkańców lubelskiej wsi, jak i wielkomiejskiej Łodzi, jest stygmatyzowaniem naszego kraju. W Polsce są obszary biedy, dokładnie tak, jak w każdym innym kraju unijnym - stwierdził Migalski. 

Biedni oglądają bogatych w telewizji. Bogaci nie chcą o biednych nawet słyszeć. Samo zjawisko istnienia biedy zdaje się obrażać uczucia estetyczne elity, która bryluje w mediach - napisali autorzy albumu "Bieda w Polsce"

http://lewica.pl/?id=27058&tytul=Bruksela:-Wystawa-w-Europarlamencie-o-biedzie-w-Polsce

 

iluminacja
O mnie iluminacja

Uśmiechnięta i szalona jednego dnia, nostalgicznie zamyślona drugiego. Kochająca ludzi i nienawidząca ich jednocześnie. Ludzie i życie nauczą Cię rozumu - mawiała moja babcia. I miała rację... Niestety... Iluminacja ma wiele znaczeń. Dla wielu jest tylko "zjawiskiem aha". Dla równie wielu psychologia poznawcza, to nie wszystko. Dla mnie też...

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Polityka