Nie mam zaufania do premiera Donalda Tuska. I na nic wszelakie badania popularności, które miałyby mi wtłoczyć do głowy, że nie mam racji...I nie tylko rozmijanie permanentne z prawdą, tłumaczone przez premiera za siebie i jego pracowników takim na przykład stresem czy sytuacją ekstremalną - utwierdza mnie w tym przekonaniu...
Przed oczami mam zdjęcia po katastrofie smoleńskiej, a w uszach brzmią mi wypowiedzi świadków niepublikowane w mediach "misyjnych"... I nic na to nie poradzę...Daleko idącą ostrożność w kontaktach ze wschodnim mocarstwem sąsiadem zalecała mi babcia, bazując na doświadczeniach własnych i rodziny...Zresztą zachodnich też...
Często mi powtarzała, żeby nie wierzyć, że Polska ma na kogo liczyć, bo historia przeczy temu twierdzeniu...Usiedliśmy przy stole między mocarstwami Niemiec i Rosji także tej radzieckiej, a zatem resztki z pańskiego stołu - to wszystko na co możemy liczyć...Taka historia, takie doświadczenia, takie wnioski...Ale Tuska widać nie...
Ojciec trzymał się z dala od polityki, choć interesował się jej przebiegiem, ale nigdy nie dał się zwerbować komunistycznemu systemowi - płacąc swoją cenę i my dzieci też...Mama historie rodziny opowiadała i robi tak do dziś...Bo polityką brzydzi się niezmiennie, mając za sąsiada aparat komitetu pewnego nauczyła się, co władza może a obywatel nie...
Kiedy myślę o Smoleńsku to pomna nauk bliskich mi i doświadczonych nie mogę przyjąć za pewnik prawdę podawaną na tacy elit politycznych obu narodów...Mogę być moherem, oszołomem - ale historii nie zmienię...poświadomości trudno też wytłumaczyć...
I póki takie sytuacje będą się zdarzały, to mojej wiary w prawdy smoleńskiej nie może być...Ot, taka polska ciemnota ze mnie, że historii zapomnieć nie chcę...No to chyba rozstrzelać trzeba mnie - wrogiem jestem niepoprawnym, no to chyba inaczej się nie da...
ja klaskała z Panem nie będę Premierze...
BO....
to Pana cisza bawi...mnie nie...
jak ten wasz wspólny kierunek...
JEŚLI....
tak jest...
no chyba, że mi Pan wyjaśni, kim ta kobieta obok panów jest... i dlaczego właśnie ONA...


TO DLA MNIE OSTROŻNOŚĆ WOBEC PANA PIERWSZYM PLANEM JEST....
http://www.naszdziennik.pl/wp/3421,negatywna-reakcja-rosjan.html
http://demostenes.nowyekran.pl/post/53391,zginelaby-pod-smolenskiem-gdyby-nie-wsi


Komentarze
Pokaż komentarze