Tak to moje mądre babcia i mama mówiły o takich jak - Donald Tusk, Ewa Kopacz, Tomasz Arabski, Andrzej Seremet i aż strach wymieniać tych, co ledwo gębę otworzą a już kłamstwo ślinotokiem z gąb płynie...
Strach, bo mówią to przedstawiciele władzy Rzeczypospolitej Polskiej, w obliczu dramatu rodzin ofiar największej katastrofy w dziejach Ojczyzny...
Przepraszam za to, co teraz napiszę rodziny smoleńskie i współobywateli - największej po katastrofie wyboru rządów Donalda zawsze kłamę Tusk i Platformy ściema Obywatelskiej... nie przepraszam za " zawsze kłamię i ściema" - za prawdę nie muszę chyba...bo myślę, że nie...
Pinokio najpierw był jeden: Donald Tusk
potem ujawnili się jego tajni współpracownicy:
tw pinokia Tomasz Arabski, który razem z szefem kłamali nie tylko w wystąpieniach publiczno-politycznych, ale niesieni wiatrem bezkarności, także w prokuraturze podczas postępowania w sprawie organizacji kwietniowych lotów 2010 roku
kolejnym tw pinokia okazała się Ewa Kopacz, w dowód zasług na niwie kłamstwa smoleńskiego wyniesiona do rangi marszałka sejmu RP - awansując tym samym na drugą osobę w państwie - wbrew pozorom wcale nie po prezydencie RP Bronisławie Komorowskim, który bardziej gajowym i paprotką jest, niż głową państwa...no chyba, że własnego imperium celebryckiego...
przypadłość tw pinokia dotknęła służby śledcze państwa pinokia, a nawet jej dowództwo cywilne w osobie tw od pinokia Andrzeja Seremeta, który bezczelnie w oczy społeczeństwa pociągnął kłamstwem wierutnym, że:
przyczyną nieprawidłowości identyfikacji dwóch ekshumowanych w ubiegłym tygodniu ofiar katastrofy smoleńskiej było nietrafne ich rozpoznanie przez członków rodzin
Ponieważ epidemia nabiera mocy i wydaje się być zakaźna należy zastosować kwarantannę i odizolować od społeczeństwa, bo dymisja, której oczekuje Marta Kaczyńska, która w katastrofie staciła matkę i ojca, a jako obywatel Prezydenta - to za mało...
W otchłań zapomnienia tych tw od pinokia rzucić i nie płakać ...zacząć normalnie oddychać...
Rzecz jasna lista tw otwarta jest...jak to w III RP PINOKIA i TW od niego też...
Rozpoznałem w Moskwie moją mamę. Prokurator Andrzej Seremet jest kłamcą. Jestem wstrząśnięty. Czuję się przez niego spoliczkowany tym pomówieniem - powiedział portalowi niezalezna.pl syn Anny Walentynowicz, Janusz.
fot.Maciej Kulczyński/PAP

fot. Seweryn SołtysFotorzepa
13 kwietnia 2010: Pracujemy jak jedna wielka rodzina i powiem szczerze – po raz pierwszy jestem światkiem tak dobrej współpracy i uzupełnienia się na wzajem [polskich i rosyjskich patomorfologów]
http://wsieci.rp.pl/artykul/936549.html?print=tak&p=0


Komentarze
Pokaż komentarze (1)