"Policja podlega ministrowi spraw wewnętrznych. Człowiekowi powoływanemu wyłącznie z politycznego klucza. Funkcjonariuszowi partyjnemu, który - tak jak cały rząd - rozlicza się przed wyborcami raz na cztery lata. I właściwie na tym kończy się odpowiedzialność za działania instytucji zwalczających przestępczość. Za uchybienia w pracy, fałszowanie statystyk, niepodejmowanie czynności mających na celu wykrycie sprawców przestępstw wreszcie za to czy patrol policji faktycznie chodzi po ulicach czy chowa się po bramach nie odpowiada praktycznie nikt. Przyjęta została zasada, że działania policji są ba tyle poufne, że się o nich nie informuje. Każdą bezczynność można uzasadnić sprawami proceduralnymi, twierdzić, że prowadzone były działania w innej, ważniejszej sprawie. To prawda, że policji łatwiej się pracuje gdy nie ma nad nią społecznej kontroli. Tylko, że przy braku jakiejkolwiek kontroli i ustalenia kryteriów odpowiedzialności policja przestaje pracować wogóle"...
Był rok 2003 i konferencja programowa Unii Wolności, z której wywodzi się Donald Tusk, debatowała nad szerokim spektrum spraw, w tym nad bezpieczeństwem i porządkiem XXI wieku. Ówczesne przemyślenia o tyle wagę swą mają, że nie straciły na aktualności, a niekiedy nabrały mocy. Jednym z prelegentów był Piotr Niemczyk - związany z UW oraz służbami odpowiadającymi za bezpieczeństwo, m.in. UOPem. Twórca słynnej instrukcji UOP nr 0015/92, w swojej idei powołanej do zwalczania oponentów prezydentury Lecha Wałęsy oraz rządów Hanny Suchockiej. Wśrod inwigilowanych miało być m.in. Porozumienie Centrum - obecnie PiS.
Do zwalczania przestępczości używa się - niestety - tych samych narzędzi, które pozwalają represjonować opozycję polityczną. Zakładanie podsłuchów, werbowanie agentów, kontrola korespondencji, przeszukania... w demokratycznym państwie prawa trudno się dziwić, że słowa te wywołują opór wśród większości obywateli, organizacji broniących praw człowieka, części niezależnych ekspertów. Z drugiej jednak strony czy możemy sobie wyobrazić skuteczne działania przeciwko mafii, jeżeli szefa organizacji przestępczej należałoby informować o tym, że miał założony podsłuch i jakie były tego rezultaty?
całość wypowiedzi:


Komentarze
Pokaż komentarze (2)