iluminacja iluminacja
981
BLOG

Ofiary smoleńskie żyją - i mówią...przez smoleńską mgłę...

iluminacja iluminacja Polityka Obserwuj notkę 15

"Niektórzy powiedzieli wszystko, zanim jeszcze otworzyli usta..."  Napisałam dziś komentarz: Tu, wbrew powiedzeniu, prawda nie może bronić się sama. Bez "ruchu oporu" w zapomnienie pójdzie smoleńska mgła i jej ofiary - także te żyjące...Bo to nieprawda, że wszyscy zginęli...ofiary żyją i mówią - coraz głośniej i dobitniej...I nie tylko Jarosława Kaczyńskiego echem ich słowa się dobijają...Doszła Joanna Racewicz - nie wytrzymała...Bo prawda nie może bronić się sama...dziś nie...

 

"Istota wspomnień polega na tym, że nic nie przemija..."

 

Dobry wieczór, Panie Premierze. Długo nie pisałam, bo sam Pan wie, że nie jest Pan wart, by prowadzić z Panem rozmowy. Kontakt z Panem jest dla Polaka i dla mnie Polki dyshonorem. Wielkim.  Ale sprowokował mnie mój własny komentarz pod wpisem kokosa 26. Bo pomyślałam sobie, jak bardzo podłym i złym człowiekiem trzeba być, żeby grzebać żywych za życia - zabijając ich psychikę...a zmarłych w "otchłań piekielną" pchać, depcząc pamięć o nich i ich spokój. Jeśli go mają. Bo obserwując Pana poczynania - muszę wątpić...

Ma Pan dzieci. I Żonę. I wnuki. Kim Pan jest w ich oczach... Czy boją się przy Panu...Ja bym się bała człowieka zdolnego do takiego zła...I gwałtu na żywych organizmach...I na zmarłych też...

Żyje Pan chwilą, a ta nie trwa wiecznie. Wiem, że Pan o tym nie myśli. A... może jednak boi się Pan sam siebie...Może zasypia Pan z lękiem i budzi zlany potem...Tak... To strach...Pan się boi...Siebie też...

Czy kocha Pan tak szczerze i prawdziwie i miłością wielką...Milczy Pan...

Czy wnuki pytają już, dlaczego dziadziu, koledzy pokazują nas palcami i nie chcą się z nami bawić...No mówią, że my jesteśmy wnukami zdrajcy Narodu Polskiego...Co to znaczy, dziadku...Pytają...Nie...Ale zapytają...I będą pytały aż do bólu...Albo nie będą pytały...Poznają prawdę o dziadku i zapomną...że go mają...

Czy myśli Pan, że za lat kilka nazwisko Tusk będzie wypowiadane z honorem, z namaszczeniem, z pokorą i z poddaństwem w głosie...

Czy będą nazywane tym nazwiskiem szkoły, skwery, ulice...A może Stocznia, której wdzianko Lenina założono jak koronę cierniową...

Co będą mówili potomni ofiar katastrofy smoleńskiej, kiedy na swej drodze spotkają nazwisko Tusk...Kiedyś potomni nazwali pewnego Kazimierza Wielkim...Pamięta Pan...Czy Pana też...

Co będą mówiły dzieci za lat naście, dzieścia, set...ucząc się o Panu i Pana rządach na lekcjach historii...

Kiedy już Pana nie będzie - kto będzie zamykał ludziom usta...

Kiedy już Pana nie będzie - kto będzie chronił Pana bliskich przed ludzkimi myślami i słowami...

Kiedy już Pana nie będzie - kto pójdzie zapalić znicz na Pana grobie...

Kiedy już Pana nie będzie....

Jest czas...jeszcze jest... bo -

Kiedy już Pana nie będzie...

P.S.

"Jak wiele musimy powiedzieć, by nas słyszano w chwili, gdy milczymy"... 

 

iluminacja
O mnie iluminacja

Uśmiechnięta i szalona jednego dnia, nostalgicznie zamyślona drugiego. Kochająca ludzi i nienawidząca ich jednocześnie. Ludzie i życie nauczą Cię rozumu - mawiała moja babcia. I miała rację... Niestety... Iluminacja ma wiele znaczeń. Dla wielu jest tylko "zjawiskiem aha". Dla równie wielu psychologia poznawcza, to nie wszystko. Dla mnie też...

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (15)

Inne tematy w dziale Polityka