iluminacja iluminacja
440
BLOG

czego te pielęgniarki chcą - o iniekcji śmieciowo-kontraktowej

iluminacja iluminacja Polityka Obserwuj notkę 2

 W samo południe marsz pielęgniarek pod kancelrię premiera. Protestują. Jednym z postulatów niezadowolenia są kontarakty pielęgniarek - dziś nazywane umowami śmieciowymi. Tymczasem ... Kilka miesięcy temu pielęgniarka środowiskowa przychodziła do mnie z iniekcją...znaczy zastrzyk zrobić...Elegancka i pachnąca, bez białego kitelka, ze zgrabnym kufereczkiem w ręku...

Teraz to warsztat pracy mam ze sobą - mówiła. I cieszyła się, że taka niezależna, mobilna i bez kosztów za lokal...Fajnie jej było...

Dziś słyszę, że pielegniarkom jednak fajnie nie jest. Że zarabiają dziesieciokrotnie mniej od lekarzy, że pracują na umowach śmieciowych, a te ocukrowane i wylukrowane kontrakty do nawet inspekcja pracy zakazała.

 

Zastanawiam się, co ta inspekcja pracy robiła jak sprawa kontraktów głośna była...głucha czy politycznie poprawna była ta inspekcja od pracy dla własnego rachunku zysków....

 

No to o co w końcu tym pielęgniarkom chodzi...

 

Bo jak się wczytać w te ich problemy, to i co do wczorajszego spotkania z premierem jednomyślności nie ma...

http://www.pielegniarki.info.pl/article/view/id/4129

 

Gafa związku? Prezydium związku zawodowego pip spotkalo się w czwartek z premierem i ministrami: zdrowia oraz pracy i polityki społecznej. Czy w obecnej sytuacji decyzja związku o przyjęciu zaproszenia była przemyślana? Może należało spotkać się po piątkowym proteście?

 

A rok temu już tak fajnie było z ministrem Arłukowiczem i z rządem i z tą pracą na własny rachunek - co się takiego wydarzyło....

 

 

Nareszcie! Nie będzie w końcu przeszkód formalno - prawnych, aby pielęgniarki i położne mogły rejestrować swoje indywidualne praktyki w szpitalach wykonując zawód w oparciu o umowy kontraktowe. Minister zdrowia wydał stosowne rozporządzenie.

 

grzmiały z wyrażnym oddechem ulgi - 

 

7 września 2011 roku - Izby pielęgniarskie odmawiały przyjmowania wniosków o rejestrację indywidualnych praktyk pielęgniarek i położnych zatrudnionych na kontraktach w szpitalach. Interweniowało Stowarzyszenie Pielęgniarek i Położnych Kontraktowych. MZ: izba pip nie ma podstaw do nieprzyjmowania przedmiotowych wniosków!!!

 

No i tych podstaw do niezadowolenia nie było, bo było długo wyczekiwane:

 

 

ROZPORZĄDZENIE MINISTRA ZDROWIA z dnia 29 września 2011 r. 

w sprawie szczegółowego zakresu danych objętych wpisem do rejestru podmiotów 

wykonujących działalność leczniczą oraz szczegółowego trybu postępowania w sprawach 

dokonywania wpisów, zmian w rejestrze oraz wykreśleń z tego rejestru  

 

By suma sumarum wniosek przeciw temu samozatrudnieniu do trybunału wnieść...

 

Uwaga! Panie w czepkach wracają! Ogólnopolski Związek Zawodowy PiP ogłosił na konferencji prasowej, że "złożył do Trybunału Konstytucyjnego wniosek o stwierdzenie niezgodności z konstytucją 4 artykułów ustawy o dziłalności leczniczej". Chodzi o tzw. "samozatrudnienie" czyli umowy kontraktowe pielęgniarek i położnych w szpitalach.

 

Choć za Ewy Kopacz tej jednomyślności jednak nie było: 

 

Poznań, 18.02.2011

 

Pielęgniarki i Pielęgniarze Kontraktowi,

Szpitala Klinicznego im. H . Święcickiego
Uniwersytetu Medycznego
im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu
                                                                                                                                                

List Otwarty

do Przewodniczącej Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych     
Doroty Gardias
    
           
                                 

Jesteśmy pielęgniarzami i pielęgniarkami pracującymi na kontrakcie szpitalnym. Zwracamy  się z protestem i zażaleniem jakim prawem Państwo występujecie w naszym  imieniu do sejmu,  by zabronić kontraktów  szpitalnych, nie należymy do związku nigdy nie należeliśmy i nigdy nie będziemy należeli (to wina państwa podejścia do spraw pielęgniarek). 

Serdecznie mamy  dość występów państwa w prasie i telewizji i przekonywania jak to jest źle na kontraktach, te osławione 300 godzin pracy powtarzane jak mantra, do znudzenia, niewiele ma wspólnego z prawdą.                                                                                                                                                                                               Czy ktoś ze związku czytał profesjonalny kontrakt? Dlaczego piszecie takie bzdury, że jesteśmy podobno przepracowani i wykorzystywani ponad siły - to nieprawda.!!! Mamy na kontrakcie około 200 -220 godzin, to jest około 18 dyżurów, minimum 12 godzinna przerwa między dyżurami. Jak przed kontraktem harowaliśmy na dwóch etatach po 300- 320 godzin by jakoś utrzymać rodzinę to was nie interesowało!!!, kiedy byliśmy przemęczeni, Drogie Panie trochę obiektywizmu.
Nie znamy pielęgniarki etatowej która nie dorabia do tych nędznych pensji, gdzie walka o te osoby zarabiające po 1800 zł. Niech Panie same  spróbują utrzymać siebie i rodziny za te pieniądze.
Praca na kilku etatach jest Waszym zdaniem w porządku, a na kontrakcie w jednym szpitalu bez stresu pędzenia ze szpitala do szpitala  to nie!?
Wszystko podobno jest dla dobra pacjenta, ale czy Panie  są związkiem chorych czy pielęgniarek, o czyje prawa powinniście walczyć. Pacjent w całym systemie jest najważniejszy, ale nie słyszałem by pacjenci skarżyli pielęgniarki za przepracowanie i niechęć do wykonywanej pracy.  Skarżą  szpitale z innych powodów, zdecydowanie częściej inne grupy pracowników niż pielęgniarki.
Podnosicie temat  nieznajomości pacjentów i nie interesowania się pracą, gdy ktoś jest na kontrakcie. Mając około 18 dyżurów znamy pacjentów lepiej niż pracownicy na etatach, a co do zaangażowania to wystarcza nam opinia ordynatora, która jest bardzo pozytywna.
Nie byliśmy nigdy i nie znamy nikogo z osób pracujących na kontraktach kto  byłby  zmuszany do ich podpisywania. Przeciwnie musieliśmy  o niego zabiegać, bo nie z każdym szpital chce podpisać kontrakty. W naszym szpitalu na kontraktach jest około 10 procent pielęgniarek i współpraca miedzy nami a osobami na etatach jest jak najlepsza, to Panie wprowadzacie jakieś niesnaski i staracie się poróżnić nasze środowisko.
Nie znamy związku który walczy z własnym środowiskiem, a wy Drogie Panie  tak robicie. W 2005 roku Trybunał Konstytucyjny  dał Wam prztyczka przy pierwszej próbie zablokowania kontraktów, to teraz próbujecie drugiego podejścia wykorzystując zbliżające się wybory.
Przecież ta poprawka na pierwszy rzut oka jest jawną dyskryminacją pielęgniarek i próbą zabraniania swobody działalności gospodarczej i łamiącą Konstytucję.
Pewnie,  jak w każdej pracy tak i kontraktowej zdarzają się jakieś niedociągnięcia, ale od tego jest Inspekcja Pracy i Sąd Pracy. Jeśli ktoś uważa ,że jest wykorzystywany to te dwie instytucje chętnie  zajmą się  sprawą.
Prosimy o przemyślenie i większy obiektywizm trzeba słuchać  różnych środowisk, nie można tylko forsować swego zdania czasy jednej i nieomylnej partii (związku)  już dawno minęły, liczą się wszyscy. Trzeba wysłuchać każdego i próbować się porozumieć.
Działalność Pań to jest demonizowanie kontraktów i zbijanie na walce z nimi popularności. Działanie takie powoduje konflikt interesów i ośmieszanie środowiska pielęgniarskiego w oczach społeczeństwa, bo tylko nasze środowisko jest skłócone i podzielone.
Inni zawsze występują razem a pielęgniarki??????
Pozwólcie  pracować tak jak chcemy. Pielęgniarki są na tyle mądre i wykształcone że sobie poradzą w każdym systemie zatrudnienia!!!!! 
Prosimy o wycofanie tej poprawki lub tak jej zmodyfikowanie by pielęgniarka miała opcje wyboru formy zatrudnienia.
 Do wiadomości:
1-Minister Zdrowia dr . Ewa Kopacz    
2-Sejmowa Komisja Zdrowia
3- a/a

 

http://www.pielegniarki.info.pl/article/view/id/3760

 

CZY WOBEC TEGO, KTOŚ MI WYJAŚNI  -  CO Z TYMI PIELĘGNIARKAMI FAKTYCZNIE JEST....

 

z wdzięcznością z góry składaną czekam...

 

P.S.

bo ja to sobie tak po babsku myślę, znaczy na zdrowy rozum, że one myślały - te pielęgniarki - że jak już działaności sobie pozakładają, to będą raj jak lekarze miały ... koperty będą dostawały...i prezenty wdzięczności...a tu figę otrzymały ...pewnie koszty działalności z tytułu ZUS i skarbówki w ... im dały...

 

P.S. 2

 

pielęgniarki nie dostały zgody na rozbicie miasteczka...pluralizm i demokracja i tuskokracja...i... 

 

http://www.pielegniarki.info.pl/article/view/id/3994

http://www.pielegniarki.info.pl/files/9edf796a84f6774eb1951c5d1ae39c2f7478.pdf

http://www.pielegniarki.info.pl/article/view/id/3889

iluminacja
O mnie iluminacja

Uśmiechnięta i szalona jednego dnia, nostalgicznie zamyślona drugiego. Kochająca ludzi i nienawidząca ich jednocześnie. Ludzie i życie nauczą Cię rozumu - mawiała moja babcia. I miała rację... Niestety... Iluminacja ma wiele znaczeń. Dla wielu jest tylko "zjawiskiem aha". Dla równie wielu psychologia poznawcza, to nie wszystko. Dla mnie też...

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Polityka