Wszystkiemu winna ta wstrętna atmosfera wokół Gdańska i Amber Gold...Prawda, Panie Premierze...Bez tej okropnej atmosfery sprawy afery to by wcale nie było - jak hazardowej na ten przykład, której nigdy nie było, nie ma i nie będzie...Póki Pan rządzi...
Podejmę decyzję o przeniesieniu śledztwa ws. Amber Gold do Prokuratury Okręgowej w Łodzi - zapowiedział w piątek w Radiu Zet prokurator generalny Andrzej Seremet.

http://www.rp.pl/artykul/10,939456-Sledztwo-w-sprawie-Amber-Gold-przeniesione-z-Gdanska.html
a ja od razu kojarzę sobie z Łodzią byłego ministra Krzysztofa Kwiatkowskiego i jego udział w ujawnianiu faktów ze śledztwa pewnego...wiecie, którego...
Minister sprawiedliwości Krzysztof Kwiatkowski zapoznawał się w Instytucie Ekspertyz Sądowych z metodami badań nagrań czarnych skrzynek samolotów. Odsłuchał nagranie - jak wyjaśniał - materiał poglądowy, a nie dowód w śledztwie ws. katastrofy Tu-154M. Ale rywale polityczni Kwiatkowskiego nie mają wątpliwości. Szef resortu naruszył prawo.
no to mamy ambera u siebie...
P.S.
no może, gdyby za sprawę się wziął pułkownik Kwiatkowski...
to nie tylko Milewski stałby na baczość - i to bez słuchawki...


Komentarze
Pokaż komentarze (7)