Tak się wszyscy zajęli Donaldem Tuskiem i jego opałami sondażowymi, że wyjście do ludu jego małżonki Małgorzaty umknęło. Żona swego męża tak już czasem ma. Niektóre media napisały, że ta żona to kołem ratunkowym dziś została dla kapitana, co to z tonącego statku ma zejść ostatni.
Choć Waldemar Pawlak już zaczął kapok zakładać.
Minister od spraw wewnętrznych towarzyszył żonie szefa i szeptał jej coś do ucha, co...ktoś mediom podrzuci, kiedy nadejdzie czas.
Widać jednak bez słów, że minister Jacek Cichocki równym krokiem i wzrokiem przy Małgorzacie Tusk trzyma straż...Premier nie mógł żonie towarzyszyć, bo do Finlandii na chwilę wpadł...Z roboczą wizytą, bo robotny to u Lecha Wałęsy poszanowanie ma...To zastępstwo żonie dał. I ministerstwo popromował, bo o PR trzeba dbać...
Sytuacja w strefie euro, współpraca dwustronna oraz energetyka jądrowa to główne tematy roboczej wizyty Donalda Tuska w Helsinkach
Wszystko, co robiła żona dziś, jest pod kontrolą męża premiera, bo informacja o tym jest na stronie KPRM. Co odnotowuję z kronikarskiego obowiązku, bo żona premiera to jest narodowy skarb, który pokazywany jest publice przy okazji wyborów, wyjazdów do Peru - no i kiedy sondaż zalicza spad...
Co roku w Polsce ginie bez wieści ok. 15 tys. osób. O metodach ich poszukiwania rozmawiali w środę w Warszawie eksperci zaproszeni przez Fundację Itaka. W otwarciu dwudniowej konferencji "Poszukiwanie osób zaginionych w Polsce i Europie" uczestniczyła również małżonka premiera Małgorzata Tusk.


fot. Damian Burzykowski


Komentarze
Pokaż komentarze (3)