Ostentacyjne pakowanie. Wstyd mi, kiedy widzę parę prezydencką w głębokim uśmiechu zadowolenia: Szlachetna Paczka za nami. Już po raz trzeci - nie omieszkał podkreślić prezydent Komorowski. Pomysłodawca akcji ks. Jacek Stryczek zaś stwierdził, że jego stowarzyszenie nie bada, ile osób zmieniło swój los po otrzymaniu paczki. Na pewno wszyscy - czy ksiądz wątpi? Jak za dotknięciem czarodziejską różczką. Pracę ludzie znaleźli, godne zarobki otrzymali, zdolne dzieci mogą się rozwijać na płatnych zajęciach dodatkowych, bo rząd politykę prorodzinną wdrożył, po przyjęciu ustawy przygotowanej przez Prezydenta RP.
Dziwię się, że para prezydencka nie czuje się głupio, wiedząc, że tyle rodzin polskich żyje w ubóstwie. W tym roku do Szlachetnej Paczki zgłosiło się 13 tysięcy rodzin. A ile nie?...
Ale, co tacy Komorowscy wiedzą o życiu? Wielodzietną rodzinę wykarmili na garnuszku państwa. Hojnym jak hojna nie jest władza dla obywatela.
Nie kwestionuję potrzeby akcji. Ubolewam jednak, że Polska obywatelami stoi a rząd rządem. Wstydem jest, że wszelka pomoc chorym, ubogim, niepełnosprawnym odbywa się akcyjnie, albo w codziennej mozolnej pracy pomniejszych organizacji pozarządowych, podczas, gdy Donald Tusk obiecuje i jak obiecuje, to obiecuje. Żaden kryzys nie jest na tyle mocny, żeby go złamać w tych żałosnych obietnicach.
Mam nadzieję, chcę wierzyć, że kiedy władza temu i owemu przeminie, to bieda zawita - ta faktyczna, albo ta wywołana "brakiem władzy". A wtedy niech ksiądz i jego stowarzyszenie paczkę pocieszania wyślą. Na otarcie łez.
Bo wielu z nas codziennie pomaga innym, indywidualnie lub w organizacjach, i żadnego poklasku za to nie oczekuje. Zwykły obywatel ma niezywkłe serce i dzieli się nim po cichu. Jak cicha jest bieda, której nie widać a istnieje. Zwłaszcza tam, gdzie jest niepełnosprawność dziecka. I samotna matka. I praca za śmieciowe wynagrodzenie. I gdzie pracodawca nie płaci. I gdzie wielodzietność. I gdzie niezawinione bezrobocie. I gdzie żyją ofiary polityki rządu.
A Jan Paweł II mówił, a to co mówił do grobu widać zabrał, że solidarność to jeden i drugi a nie jeden przeciwko drugiemu. A tu władza przeciwko obywatelowi. A tu cwaniacy przeciwko uczciwie żyjącym. Choć o korzeniach solidarnościowych władza grzmi. I cwaniacy też.
Bo to nie tak, jak się mówi, że nie pracuje ten, który nie chce. Dziś pokazano materiał o absolwentce dwóch fakultetów, bodaj z Koszalina - fizykoterapii i zarządzania, która bezskutecznie szuka pracy i nikt jej nie chce. I się boi, że się nie utrzyma samodzielnie. I ona zapewne o dzieciach nie myśli, a demografię ma w nosie. A kiedy pomyśli o dziecku, to może się okaże, że in vitro tylko.
Dlatego akcja, choć szczytna, wstydem jest. Prezydenta, jego małżonki i rządu egoistycznych pasibrzuchów, którzy nie wiedzą, ile wysiłku kosztuje samotną matkę, Panią Jolę, wychowywanie i edukowanie niepełnosprawnego syna po kolejnej operacji, wymagającego ciągłej rehabilitacji, która kosztuje słono w bezpłatnej opiece medycznej RP. I ta oto Jola znajduje jeszcze czas, by się udzielać w organizacji pozarządowej na rzecz niepełnosprawnych dzieciaków działającej. Choć pada na twarz i sama pomocy potrzebuje. A kiedy jej zabraknie, co będzie z dzieckiem?...
Paczka akcyjna nie pomoże...
Bo czasem może zdarzyć się, że pomoc taka rozbudzi nadzieje, i marzenia, i potrzeby, które nie mają racji bytu.
A tu PR trwa...
Para Prezydencka już po raz trzeci aktywnie zaangażowała się we wsparcie SZLACHETNEJ PACZKI. Prezydent RP wraz z Małżonką przygotowali w środę 5 grudnia własną paczkę dla jednej z rodzin uczestniczących w programie – podarunki od Pary trafią do Czerniejowa, do rodziny Pani Marii i Pana Jana oraz ich dzieci. Para Prezydencka podkreśliła, że akcja – pozwalając każdemu z nas na wykonanie najpiękniejszego świątecznego gestu – dzielenia się z innymi, jest szczególnie bliska ich sercu. Także dlatego, że bazuje na idei wrażliwości społecznej i wolontariatu – tegoroczna kampania po raz kolejny udowadnia, że razem, dzięki zaangażowaniu tysięcy wolontariuszy i darczyńców, możemy realnie pomóc potrzebującym, dając im wsparcie, nadzieję i impuls do pozytywnych zmian.
http://www.szlachetnapaczka.pl/artykuly/action,get,id,5677,t,para-prezydencka-znow-z-paczka.html
Prezydent Bronisław Komorowski wraz z małżonką przygotował Szlachetną Paczkę, włączając się do ogólnopolskiej akcji świątecznej pomocy. Wśród podarunków dla potrzebującej rodziny spod Biłgoraja znalazły się m.in. przybory szkolne, zabawki i toster.
- Jest nam niezwykle miło, że możemy już po raz trzeci uczestniczyć w tak pięknym wydarzeniu jak Szlachetna Paczka - powiedział podczas uroczystości w Pałacu Prezydenckim Bronisław Komorowski.

fot. wp.pl


Komentarze
Pokaż komentarze (8)