Śledząc bohaterstwo i męczennictwo niemalże doktora skazanego, współczucie wywołującego w wymiarze nie tylko politycznym, ale i sądowym, nieodzownie towarzyszy mi Julian Tuwim i to bynajmniej nie od strony twórczości dziecięcej. "Całujcie mnie wszyscy w dupę" pisał autor bez dyplomacji, skrzętnie uzasadniając swoje odważne stanowisko, niczym sędzia Igor Tuleya, nie tylko w tej sprawie.
Z procesu kardiochirurga, przez którego nikt już życia miał nie stracić, nawet jeśli nie zapłacił, bohaterów wyszło dwóch - Mirosław kardiolog ów oraz sędzia Jego.
Jak się okazało, sędzia stał się równolegle katem dla grzesznych dusz z CBA, Prokuratury oraz dla świadków ich, bowiem służby państwowe te, najbardziej stalinowskimi metodami w dupę dawały lekarzowi nieszczęsnemu, nocami prześladowanemu.
W tym miejscu, dochodząc do "dupy", wrzucić szybko muszę Tuwima słowa, żeby nie było, że ja własnymi odważyłam się publicznie wiązankę okoliczonościową rzucić.
Całujcie mnie wszyscy w dupę...
Absztyfikanci Grubej Berty
I katowickie węglokopy
I borysławskie naftowierty
I lodzermensche, bycze chłopy
Warszawskie bubki, żygolaki
Z szajką wytwornych pind na kupę
Rębajły, franty, zabijaki
Całujcie mnie wszyscy w dupę
Izraelitcy doktorkowie
Widnia, żydowskiej Mekki, flance
Co w Bochni, Stryju i Krakowie
Szerzycie kulturalną francę
Którzy chlipiecie z Naje Fraje
Swą intelektualną zupę
Mądrale, oczytane faje
Całujcie mnie wszyscy w dupę
Item aryjskie rzeczoznawce
Wypierdy germańskiego ducha
Gdy swoją krew i waszą sprawdzę
Wierzcie mi, jedna będzie jucha
Karne pętaki i szturmowcy
Zuchy z Makabi czy z Owupe
I rekordziści, i sportowcy
Całujcie mnie wszyscy w dupę
Socjały nudne i ponure
Pedeki, neokatoliki
Podskakiwacze pod kulturę
Czciciele radia i fizyki
Uczone małpy, ścisłowiedy
Co oglądacie świat przez lupę
I wszystko wiecie co, jak, kiedy
Całujcie mnie wszyscy w dupę
Item ów belfer szkoły żeńskiej
Co dużo chciałby, a nie może
Item profesor Cy wileński
Pan wie już za co, profesorze
I ty za młodu nie dorżnięta
Megiero, co masz taki tupet
Że szczujesz na mnie swe szczenięta
Całujcie mnie wszyscy w dupę
I ty fortuny skurwysynu
Gówniarzu uperfumowany
Co splendor oraz spleen Londynu
Nosisz na gębie zakazanej
I ty, co mieszkasz dziś w pałacu
A srać chodziłeś pod chałupę
Ty, wypasiony na Ikacu
Całujcie mnie wszyscy w dupę
I wy, o których zapomniałem
Lub pominąłem was przez litość
Albo dlatego, że się bałem
Albo, że taka was obfitość
I ty, cenzorze, co za wiersz ten
Zapewne skarzesz mnie na ciupę
Iżem się stał świntuchów hersztem
Całujcie mnie wszyscy w dupę
Całujcie mnie wszyscy w dupę...
Zatem, żadna to, według mnie, dziwota, że po wyroku doktora G. zanuciłam sobie i Wam, słowa te.
Na podobna nutę może sobie zaśpiewać i sędzia Tuleya, który bohaterem był już końcem roku 2011, po wyroku dla groźnego gangstera "Szkatuły", ściganego przez lata listami gończymi i Europejskimi Nakazami Aresztowania, łagodnie potraktowanego przez tego samego właśnie sędziego, który przyklepał propozycję oskarżonego dobrowolnego poddania się karze. Czy to przypadek, że doktor G. trafił do empatycznego sędziego, od którego można oczekiwać na podstawie doświadczenia, wyroku łagodnego?...
Niczego nikomu nie imputuję. Pytanie samo się nasunęło, kiedy oba wątki splotły się wokół sędziego owego, z przypomnieniem uzasadnienia wyroku dla gangstera, w którym z zachwytem sędzia stwierdził, że rozwiązanie zaproponowane przez oskarżonego zaoszczędzi czasochłonnego procesu, dodając: - Pan oskarżony, tak jak kierował grupą przestępczą, tak i zakończył własny proces karny, szybko i bez niepotrzebnych słów.
Snując dalsze wnioski, pełna troski o przyszłość sędziego, właśnie lekko wyautowanego z kreowania się medialnego, proponuję w przypadku utraty posadki w mokotowskim sądzie, aplikować o pracę u "Szkatuły" lub kardiochirurga skrzywdzonego, bowiem obaj dowody wdzięczności okazać winni ludzkiemu sędziemu.
Czy nie?
Więcej o Igorze Tulei:
http://www.tekstowo.pl/piosenka,julian_tuwim,calujcie_mnie_wszyscy_w_dupe.html


Komentarze
Pokaż komentarze (12)