Co i rusz wracam myślami do byłej minister - a może ministry - zdrowia, obecnej Pani Marszałek Sejmu RP - a może Marszałkini Sejmu RP. Gubię się w tym feminiźmie, równym statusie kobiet i mężczyzn...kobiety w mężczyźnie...mężczyzny w kobiecie...albo jakoś tak...
Pierwsza Kobieta w polskim państwie, po Pierwszym Mężczyźnie w osobie Prezydenta RP, ma tyle wiekopomnych myśli do przekazania, że tomik warto byłoby wydać. Niech coś z tego Kobieta Pierwsza ma, jak tyle myśli i skrzętnie tworzy.
Jestem pracodawcą wicemarszałków - rzekła, kiedy na jakimś niejawnym posiedzeniu, może w zaciszu gabinetu, a może przy bufecie albo stoliku jakimś bezalkoholowym z pewnością, premie za "zarobienie się"...urobienie...wyrobienie...albo jakoś tak... przyznawała, komu chciała.
Nooo... Po takich słowach zgryza mam nie z tej Ziemi, bowiem wyczytać tego nie mogę w żadnym akcie prawnym.
Chyba, że w jakimś bezprawnym zapis takowy złożony został. Tak może być.
Jeśli jednak gdzieś taki wpis istnieje, to musi tam stać także i to, że Pierwsza Kobieta RP po Pierwszym Mężczyźnie RP jest pracodawcą wszystkich posłów. I Konwentu Seniorów z nich tworzonego też.
Ooo....Jeśli zaiste tak jest - władzę ma i posłuch, a i może szacunek nawet Pierwsza Kobieta RP po Pierwszym Mężczyźnie RP.
Nie rozumiem tylko, kierując się tokiem myślenia tegoż wiekopomnego, dlaczego sama sobie nie dobiera tych współpracowników do tego Prezydium Sejmu i Konwentu Seniorów, tylko bierze, co jej pracownicy z ław sejmowych podrzucą?...
I dlaczego nie wymieni sobie swobodnie, w ramach uprawnień pracodawcy, Wandę Nowicką na Annę Grodzką?
Dziwię się, dziwię i nadziwić nie mogę, jak to taka bezwolna i bezdecyzyjna może być Pierwsza Kobieta RP po Pierwszym Mężczyźnie RP, skoro pracodawcą jest i firmę jednoosobowo prowadzi?
I dziwię się, dlaczego nie zarządzi, żeby w firmie tej jednosobowo zarządzanej i wynagradzanej uznaniowo przez Pierszą Kobietę RP po Pierwszym Mężczyźnie RP w Prezydium Sejmu i Konwencie Seniorów zasiadali wyłącznie POdwładni z partii tej...
A i w ławach POselkich też...
A co?!
P.S.
Może jednak tej Nowickiej bym nie wymieniała, gdybym Pierwszą Kobietą RP była po Pierwszym Mężczyźnie RP? Na wzór i podobieństwo stworzona została albo sama się ukształtowała, bo w genach przystosowanie miała, to i niech zostanie.
Czy nie?


Komentarze
Pokaż komentarze (2)