„To stwierdzenie, że generał Błasik był w kabinie jest oparte o mocne dowody - powiedział w Polsat News Edmund Klich, były akredytowany Polski przy MAK.
- Mówię o danych dotyczących rozmieszczenia ciała generała Błasika. To było tam, gdzie była reszta członków załogi, o ile wiem, tam nie było jakichś innych postronnych osób i przemieszczenie jest mało wiarygodne - mówił płk Klich.”
„– W sektorze tym znaleziono także 12 ciał(oprócz Błasika) i fragmentów ciał innych ofiar. Jedno z tych ciał należało do członka załogi (chodzi o nawigatora - red.) – poinform ował „Rz" ppłk Zbigniew Rzepa, rzecznik Naczelnej Prokuratury Wojskowej.
Co więcej, okazuje się, że w tym sektorze nie znaleziono zwłok pilotów Arkadiusza Protasiuka i Roberta Grzywny oraz mechanika Andrzeja Michalaka. – Ciała pozostałych członków załogi znaleziono w sektorach 2 i 3 – informuje Rzepa.”
Więc – czy wszyscy mogli się aż tak myli w kwestii arcyoczywistych faktów? Są dwa wyjaśnienia – byli w jednakowym stopniu ograniczeniu w pojmowaniu rzeczywistości lub działali w zmowie..


Komentarze
Pokaż komentarze (6)