erpii erpii
16
BLOG

początek

erpii erpii Polityka Obserwuj notkę 0

Witam serdecznie, 

Tytuł pierwszego wpisu nie jest zbyt oryginalny. Wynika on z tego, że przytłacza mnie wrażenie, jakoby wszystko już było. Jednocześnie każdego dnia przekraczane są kolejne granice dobrego smaku, (nie)przyzwoitości czy (nie)sprawiedliwości.

Dzisiejsze zmiany polegające na przesuwaniu barier odbywają się w ramach jednej i tej samej płaszczyzny. Znajdujemy się w fazie, której następstwem będzie skok na kolejny bądź poprzedni poziom. Jednak czas trwania okresu poprzedzającego ten ruch w pionie nie da się przewidzieć. 

Wypełniają go wrzaski, tumult, piski, skomlenie, pseudo-ideologie, krucjaty, ekskomuniki, itd.

Towarzyszy temu wszystkiemu pogłębianie przepaści między społeczeństwem a elitami różnych typów. Jednocześnie między poszczególnymi grupami elit dochodzi do aliansów, dawne środowiska się dzielą, te podzielone łączą się ze skłóconymi elitami z innych dziedzin, powstają nowe przymierza.

"Przeproście i Spieprzajcie" połączyli się z Dziennikiem zawłaszczając po drodze wszelkie media publiczne, "Platfusy" zawarły koalicję z Gazetą i Polityką, bo jedyną gazetą, jaką na prawdę posiadają, to niszowy Przegląd Polityczny, a ten jak wiemy procentów nie przydaje.

Na tym tle inicjatywa jaką jest Salon24.pl wydaje się być czymś zupełnie niezwykłym. Z drugiej jednak strony jest wyrazem nie tyle wzrostu popularności blogów i wykorzystywaniem tej formy wypierającej klasyczne media przez poszczególne redakcje, ale także lub przede wszystkim pewnym zakotłowaniem na rynku prasowym, wynikającym z podgrzania temperatury sporów publicystycznych, wojen i krucjat, dla których szpalty gazet są zbyt małe do uniesienia, a dzienny cykl wydawniczy... zbyt wolno reagującym na kolejne odsłony.

Cieszy także możliwość zakładania własnych blogów przez samych czytelników, zapewne tych najbardziej gorliwych. Świetny pomysł i kolejny punkt dla pomysłodawców.

Co na to społeczeństwo? Zwykły, przeciętny zjadacz chleba? Tu zmienimy niewiele. Wszystko się rozstrzygnie miedzy nami - politycznymi zwierzakami, krzykaczami, którzy potrzebują posłuchu dla własnego myślowego ekshibicjonizmu. 

Czytelnikom życzę, by znaleźli to, czego szukają, komentującym zapewniam (za Administratorem) wolny głos i miejsce w debacie, a koleżankom i kolegom z sąsiadujących blogów - by znajdowali w sobie wystarczającą ilość energii do pisania.

Pozdrawiam! :)

erpii
O mnie erpii

jestem ateistą, antyklerykałem, heterycznym homofilem, męskim feministą, lewicującym liberałem oraz filosemitą i zwierzakiem politycznym

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka