erpii erpii
37
BLOG

zamiatanie pod dywan

erpii erpii Polityka Obserwuj notkę 0

Mamy kolejną odsłonę długiej historii pewnej instytucji. Pewien jej przedstawiciel powiedział kiedyś, że powinna być ona jak kryształ - czysta i przejrzysta.

Dziś najbliższy współpracownik autora wyżej przytoczonych słów wydał zakaz ujawniania dalszych faktów z ciemnej historii tej instytucji. Jakie motywy nim kierowały?

Jestem przeciwnikiem dzikiej lustracji prowadzonej przez różnego sortu pismaków i pseudo-historyków. Niemniej próby powstrzymywania badań nad instytucją - co chyba jest bezsporne - publiczną, choć już nie państwową, należy ocenić negatywnie. A w szczególności podejmowane jako próby zaklejania ust tym, którzy prócz ogólnej oceny sytuacji, nie formułowali publicznie żadnych oskarżeń co do konkretnych osób z imienia i nazwiska.

Niestety ukrywanie pewnych wstydliwych faktów wchodzi w krew i podejrzewam, że trudno nam będzie z tego stylu zrezygnować. Prezydent się chowa w pałacu, a Premier ucieka przed dziennikarzami, czyli trudnymi pytaniami. O ile ten pierwszy ma większe szanse na powodzenie, bo ponad parapet raczej nie wystaje, o tyle sztuka biegania z racji krótkich kończyn dolnych temu drugiemu udać się nie może. A jak wiemy kłamstwo ma także krótkie nóżki...

Nie pomoże wychodzenie naprzeciw utyskiwaniu wyborców pisuarów w wykonaniu tego, który lubi się kąpać przy pomocy robotników zatrudnianych na czarno - wyborcy, choć otępiali, to przecież nie na stałe...

Czy sąd aby koniecznie musiał przesłuchać wszystkich o Anastazję P.? Może Wysoki Sąd ma problemy z popędem? Czy jednak posiłkowanie się literoticą przysłuży się którejkolwiek z zasad procesowych?

Życząc dobrego i głębokiego snu zalecałbym jednak lekturę innego gatunku.

erpii
O mnie erpii

jestem ateistą, antyklerykałem, heterycznym homofilem, męskim feministą, lewicującym liberałem oraz filosemitą i zwierzakiem politycznym

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka