Pawlak z Kargulem organizowali polowanie na dzika malując świnię na czarno i przywiązując jej nogę sznurkiem. Fortel się nie udał, a "dostojnik" musiał wrócić za biurko z niczym.
Król Hiszpanii upolował w Rosji niedźwiedzia, bo wcześniej zadbano o to, by miś miał "w czubie". Biedaczysko dał się kropnąć.
Pomijając ekologiczne konsekwencje "zabaw" takich "oficjeli" należy dostrzec szerszy kontekst sprawy. Ciemny, ale i 'sprytny inaczej' lud zrobi wszystko, by władza była zadowolona. Bo jak władza zadowolona, to i pozwala się cieszyć innym.
Nie wiem czy mieszkańcy Włoszczowej będą musieli się spić, by zagłosował na Gosiewskiego, pamiętając jednocześnie, że on z PiSuaru, ale inni mogą mieć już większy problem światopoglądowy.
Jak temu zapobiec? PiSuarowcy powinni znów czerpać przykład z matki Rosji. Tam przed wyborami władza sama daje ludziom pić, by Ci dawali się upolować, a ona mogła spać spokojnie z poczuciem kolejnego wyborczego tryumfu.


Komentarze
Pokaż komentarze