Po ostatnim tygodniu coś we mnie pękło. Z racji egzaminów na studiach, jedną z rzeczy, z której miałem się przygotować był temat "Inne narody o Polakach". Oczywiście dominującymi w opiniach innych narodów o nas były stereotypy, że kradną.,że leniwi, że ciągle pijani. Po stronie Polaków nie było inaczej, ponieważ o każdym narodzie mamy jakieś utarte dawno opinie i stereotypy.
Przeglądając internet, moją uwagę przyciągnęły jednak witryny organizacji żydowskich. Kiedy je czytałem, kiedy wgłębiałem się w ich treść, w ogromnej większości wychodził z nich Polak - antysemita, homofob, ciemiężyciel i przyjaciel nazistów.
Żeby ochłonąć postanowiłem obejrzeć sobie któreś z wieczornych serwisów informacyjnych, pech chciał, że natrafiłem w nim na relacje z ulic Nowego Yorku, gdzie polska reporterka przeprowadzała krótką sondę na temat wiedzy Amerykanów o Polsce. Oprócz znanych pomyłek w stylu -Stolica Polski? -Praga! Albo całkowitej niewiedzy, ( co nie dziwi mnie zupełnie), starsza Pani odpowiedziała, że z Polską to kojarzy się jej głownie antysemityzm.
Okazało się, że to nie był wcale koniec odkrywania mojej prawdziwej tożsamości tego dnia. Jakiś czas po tym, znów przeglądając internet natrafiłem na artykuł, na temat izraelskiego komiksu, którego fabułą jest ucieczka dwóch żydowskich dziewczynek w czasie wojny z wagonu pełnego Polaków pragnących sprzedać je za wódkę Niemcom. Zainteresowanych pragnę uspokoić, dziewczynki ratunek znalazły ze strony "dobrego Niemca”, który, wskazał im drogę ucieczki przed złymi Polakami.
Zawsze byłem przeciwny stereotypom na temat Żydów, uważam ich za naród jak każdy inny. Uważam, że słusznie walczą o swoją państwowość w Izraelu. Ale co z tego? Coraz częściej dowiaduje się z ich strony o swej prawdziwej naturze - jestem antysemitą, rasistą i homofobem.
Szczególnie ciekawym jest fakt, że Żydzi oskarżając Polaków o wrodzony antysemityzm sami odnoszą się do nas z czymś, co bym nazwał wrodzonym antypolonizmem
Coraz częściej pamięć historyczna jest zamazywana i przekłamywana. Jedynym sensownym wyjściem z tej sytuacji byłby apel do każdego z nas - Nie pozwólmy robić z siebie wielbłąda, odkłamujmy rzeczywistość, bo że przez chwile popadnę w patos, przyszłe pokolenia Polaków nam tego nie wybaczą.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)