Poddajmy się i będzie święty spokój. Prezes zostanie I sekretarzem. Macierewicz ministrem od propagandy.
My i tak sobie poradzimy.
Będziemy sobie śpiewali:
„Chociaż nas gnębią siły ponure.
Chociaż niepewne jutro niczyje.”
I wrak będzie nasz bo ruski.


Komentarze
Pokaż komentarze (13)