Agata Len Agata Len
244
BLOG

"Chwacit"

Agata Len Agata Len Polityka Obserwuj notkę 6

Marszałek Komorowski swymi wypowiedziami nieustannie dostarcza nam mocnych wrażeń. Śmieszy, tumani, przestrasza. Lista jego wpadek, lapsusów, pomyłek, niezręczności jest długa i znana. Nie będę więc tu ich wszystkich wyliczać. Wspomnę tylko o tych ostatnich.

A to się marszałkowi wiek przedszkolny ze szkolnym pomylił. I nie było to zwykłe przejęzyczenie, bo sformułowanie padło w kontekście zaczepki pod adresem Jarosława Kaczyńskiego. Marszałek, ironizując, wyraził zadowolenie, że Prezes PiS wypowiada się pozytywnie o instytucji przedszkoli, podczas gdy PiS protestował rzekomo przeciwko „obniżeniu wieku przedszkolnego”. Widać, że się marszałkowi wszystko już w tej kwestii pomyliło, bo gdyby użył właściwego przymiotnika „szkolny”, wówczas szydercze wycieczki pod adresem Kaczyńskiego nie miałyby sensu, bowiem brak zgody na obniżenie wieku szkolnego skutkuje odpowiednio dłuższym okresem przedszkolnym, co oznaczałoby, że w wypowiedzi Prezesa PiS nie było żadnej sprzeczności. Tak to niestety już jest, jak się ktoś nie koncentruje na meritum, lecz za wszelką cenę próbuje dokopać politycznemu oponentowi.
Ostatnio marszałek chwalił się już gotową strategią wyprowadzenia Polski z NATO, zamiast z Afganistanu. A że mu NATO widać głęboko na sercu albo raczej na wątrobie leży, to ostatnio wymienił nazwę Paktu Północnoatlantyckiego jednym tchem obok ZOMO. Tak więc co kandydat PO usta otworzy, to zaraz słuchaczom szczęki opadają.
Podczas ostatniej telewizyjnej rozmowy z Tomaszem Lisem w ubiegły poniedziałek marszałek też „chlapnął”. Otóż zapytany przez dziennikarza o kwestię wyjścia z Afganistanu, Komorowski argumentując, że oto nadszedł już czas na wycofanie się polskich żołnierzy, skwitował ten polityczny projekt jednym, ale jakże wymownym słowem” „chwacit”, czyli po rosyjsku: „dość, dosyć, wystarczy”. Przyznam, że mnie ten obcy wtręt w ustach kandydata na urząd prezydenta RP jakoś nieprzyjemnie zakłuł, źle mi się skojarzył. Odzwyczaiłam się już dawno od takich językowych podpórek u przedstawicieli polskich władz.
Zastanawiam się tylko, czy te wszystkie „złote myśli” i werbalne ekspresje marszałek tak sam z siebie wyrzuca? Czy może ktoś mu je czasem podpowiada?
 
Agata Len
O mnie Agata Len

Interesuje mnie świat. Uważnie śledzę sprawy krajowe. Zależy mi na dobru Polski. Uwielbiam czytać i rozmawiać z mądrymi ludźmi o sprawach ważnych.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (6)

Inne tematy w dziale Polityka