Może ludkom z niedowartościowamiem zależy na komentarzach tudzież licznych odwiedzinach udowodnionych rekordami liczników; dla mnie niemożliwość wyłączenia opcji komentowania wypowiedzi jest kolejnym kalectwem tego bloga.
Oto pierwszego psiaka oddelegowano by wpis mi przestrzelił w trollski sposób ("nic, ale agresywnie"). Czego zresztą mogłem spodziewać się po osobniku "przekornym" (ergo: głupim)?
Akurat przeglądałem sobie sralony, obrzydzenia nabierając do kolejnych dziennikarzyn, amatorów i zawodowców (że też za te bzdury ktoś płacic jeszcze chce - i nie mówię tu o wydawcach przecież, a o prawdziwym właścicielu losów gazety: czytelniku) a i do siebie przy okazji, bo co ja niby robię w tym towarzychu, w alternatywie tysiąc ciekawszych zajęć mając i nawet przez sekundę zamiarowałem odpowiednio wypowiedzieć się w którymś z wątków-bzdurątków, kiedy w drugim okienku zobaczyłem tą psinę ujadającą...
Cóż, skoro nie mogę zlikwidować tej możliwości z poziomu ustawień administratorskich, pozostaje mi tylko pokornie poprosić: nie wpisujcie mi tu, szanowni Goście oraz Zbłąkani, żadnych - proszę - komentarzy. Nie interesują mnie one w żadenkolwiek sposób. Oszczędźcie sobie czasu i żenady, a mnie przykrości ich czytania.
Idealnym w ogóle byłoby, gdybyście nawet tu nie zaglądali; czy jest to możliwe?
(odpowiedź też proszę zachować dla siebie)
Dziękuję.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)