DLACZEGO REAGAN NIE DAŁ ORDERA JARUZELSKIEMU, CHOCIAŻ TEN STARAŁ SIĘ STRASZNIE ROZWIJAĆ STOSUNKI POLSKO-AMERYKAŃSKIE?
Bo nie był Kaczyńskim.
"Lech Kaczyński (...) nadał wysokie polskie odznaczenia ministrom autorytarnego rządu w Azerbejdżanie"
"lider najstarszej partii opozycyjnej (...) - Polska nagrodziła autorytarny reżim z uwagi na swoje interesy ekonomiczno-polityczne. Dla azerskiego społeczeństwa to zły znak. Warszawa jest dla nas przykładem udanych reform i integracji z Unią Europejską."
"Dr Paweł Wosik, dyrektor Fundacji Wschodniej, koordynator programu wschodniego Forum Młodych Dyplomatów, był oburzony decyzją Lecha Kaczyńskiego. "Z niedowierzaniem i zażenowaniemprzyjąłem informację, że polski prezydent wręczył odznaczenia państwowe przedstawicielom władz azerskich, którzy działają przeciwko opozycji demokratycznej i wolnym mediom".
Azerowie dostali ordery dokładnie sześć lat i dwa dni po sfałszowanych wyborachprezydenckich, w których prezydent Ilham Alijew przejął schedę po umierającym ojcu. Masowe demonstracje przeciwko fałszerstwom wyborczym zostały krwawo stłumione przez policję i służby specjalne. Setki osób trafiły do więzień, a organizacje praw człowieka informowały o stosowanych przeciwko dysydentom torturach. Ramin Usubow już wtedy stał na czele azerskiego MSW.
A odznaczony Krzyżem Wielkim szef MSZ Mammadow został potępiony za antydemokratyczne działania przez Radę Europy i jest na czarnej liście Amnesty International."
http://wyborcza.pl/1,75248,7226561,Sporne_ordery_dla_azerskich_politykow.html


Komentarze
Pokaż komentarze (15)