"- Ludzi dużo nie przyszło, bo widzą, że prezydent kampanię sobie robi kosztem górali na następne wybory - można było usłyszeć wśród widzów.
W podobnym tonie mówił burmistrz Nowego Targu Marek Fryźlewicz, który jako gospodarz miasta oficjalnie witał Lecha Kaczyńskiego.
- Zacytuję poetę Władysława Orkana, piewcę góralszczyzny: "Nie bądź łachem partii - to zdziera" - zwrócił się burmistrz Fryźlewicz do prezydenta.
Już po uroczystości burmistrz przyznał "Gazecie", że umyślnie wybrał taki fragment na przywitanie Lecha Kaczyńskiego..."
A kaczorek w zaparte:
"....Lech Kaczyński na konferencji prasowej zaprzeczał, że jego dwudniowy wyjazd na południe kraju (...) to początek kampanii wyborczej. - Ja się z Warszawy nie mogę ruszyć, by nie być posądzonym o kampanię. Choć z pewnością przed wyborami tych wyjazdów będzie więcej. W najbliższym czasie będę także w Starachowicach, Gdyni i Łodzi. Ale jeszcze nie zapadły żadne decyzje w sprawie tego, kto będzie kandydował..."
PS
A, niech to! Henryk_P mnie wyprzedził: http://henrykp.salon24.pl/136928,prezydencie-nie-badz-lachem-partii


Komentarze
Pokaż komentarze (8)