A1bert A1bert
37
BLOG

COROT, po raz kolejny i nie ostatni

A1bert A1bert Kultura Obserwuj notkę 4

Pisałem niedawno o zbliżającym się momencie publikacji kolejnych odkryć dokonanych przy pomocy europejskiego teleskopu COROT. Dzisiaj nadszedł moment prawdy...

No cóż, po skończonej kilka godzin temu konferencji prasowej możemy czuć się rozczarowani, pokazano nam bowiem tylko jedną nową planetę - 'gorącego Jowisza' odległego o 800 lat świetlnych. Krzywa jasności jego gwiazdy macierzystej pokazana jest poniżej, tranzyt - czyli moment gdy planeta blokuje część światła gwiazdy powodując spadek jej jasności - to te cienkie, głębokie kreski.

 

 

(W dużej rozdzielczości tutaj)

Dane fotometryczne są idealne - oprócz wariacji jasności związanych z zaćmieniem gwiazdy przez planetę, widać także inne periodyczne zmiany, wywołane zmianami aktywności samej gwiazdy.

W czym więc problem?

Okazuje się, że z potwierdzeniem odkryć COROTa. Metoda wyszukiwania tranzytów, którą ten teleskop wykrywa planety, daje dużą liczbę "fałszywych alarmów", stąd też praktyką są obserwacje przesunięć dopplerowskich gwiazd podejrzewanych o posiadanie planet. Cała procedura weryfikacyjna jest długotrwała, a analiza danych przez inne ośrodki astronomiczne tak naprawdę dopiero się rozpoczęła, więc pewnie co jakiś czas będziemy informowani o kolejnych, już potwierdzonych egzoplanetach (wg. noty prasowej nastepne w kolejności są planety o masie połowy Saturna oraz Jowiszowej, ale 'posiadającej niezwykłą gęstość' - co najpewniej może oznaczać albo planetę z dużym rdzeniem lodowym, albo też kolejnego 'rozdętego' gorącego Jowisza).

Żeby było śmieszniej, nawet jeśli COROT odkrył planety wielkości Ziemi, niemożliwe jest potwierdzenie ich istnienia metodą dopplerowską. Najwięcej, co astronomowie mogą powiedzieć w takim przypadku, to "znaleźliśmy sygnał łudząco podobny do tranzytu o głębokości 0.5%, nie potrafimy go wyjaśnić w inny sposób, jeśli jest to planeta to ma masę mniejszą niż x mas Ziemi".

Swoją drogą podziwiam ekipę COROTa - udało im się zwalczyć chęć pochwalenia się "wstępnymi" wynikami, które zapewne są fantastyczne. Tak właśnie powinna działać nauka.

A1bert
O mnie A1bert

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (4)

Inne tematy w dziale Kultura