Kiedy media szeroko komentowały listy J. Kaczyńskiego do red. Lisickiego, do członków partii, list Migalskiego do
Kaczyńskiego, a także kontrowersyjne wywiady i wypowiedzi prezesa irytowało mnie to. Ile można zajmować się partią opozycyjną, a milczeć o obecnych rządzących? Jednak wyrzucenie Migalskiego oraz zawieszenie Jakubiak sprawiło, że zacząłem się zastanawiać: co jest grane? To już nie są jakieś dąsy, żale i pretensje. To jest ostra zmiana polityki w PiS. I to zmiana, która - jak zgodnie przyznają nawet najzagorzalsi zwolennicy PiS - nie przyniesie nic dobrego. Powstaje więc pytanie, dlaczego PiS skazuje się na bycie wieczną opozycją?
Najczęstsza odpowiedź sprowadza się do stwierdzenia: Kaczyński oszalał. Politolog Wawrzyniec Konarski twierdzi, że Kaczyński traci poczucie bezpieczeństwa i szuka wokół siebie winnych. Czyli oszalał. Stracił kontakt z rzeczywistością i zależy mu, żeby pozostać z grupą wiernych pretorian i poparciem na granicy 20%.
A gdyby przyjąć, że Kaczyński jednak nie oszalał, że zachował trzeźwy umysł i wprowadza w życie wielki plan polityczny? Jaki plan? A choćby taki.
Kaczyński zauważył, że ma olbrzymi elektorat negatywny. On i cały PiS. Może starać się wygładzać wizerunek, ale i tak raczej pewnej bariery nie przeskoczy. Poza tym o pewnych sprawach (śledztwo w sprawie katastrofy) trzeba mówić głośno i w sposób zdecydowany. A to nie pasuje do wygładzonego wizerunku i zaraz będzie rozdmuchane przez nieprzychylne media. Co więc można zrobić? Przegrupować się. Podzielić się na dwie partie.
Poza PiSem jest w tej chwili mnóstwo utalentowanych, rozsądnych polityków, którzy właściwe są poza polityką. Wystarczy wymienić tutaj przedstawicieli Polski Plus: Polaczek, Sellin, Libicki, Ujazdowski, Dorn. Jest jeszcze Rokita, który chyba nie do końca porzucił polityczne ambicje. Teraz poza PiS znalazł się Migalski. Na wylocie jest Jakubiak, wraz z nią odejdą pewnie Kluzik-Rostkowska oraz Poncyljusz, a kto wiec kto jeszcze, może Girzyński? Jest mnóstwo ludzi, którzy przejawiają chęć zaangażowania się w politykę: Dutkiewicz, na prezydenta Warszawy chciałbym kandydować Czesław Bielecki. To są naprawdę mocne nazwiska, ci ludzi muszą coś ze sobą zrobić. Jednocześnie nie mają na sobie piętna "kaczystowskiego" - nikt im nie będzie wypominał tego, co uchodzi za grzechy główne PiS koalicja z Samoobroną i LPR, radykalizm, CBA, itp. Każdy odchodzący z PiS jest przez media traktowany niczym bohater. Nawet "trzeci bliźniak" - Dorn był chwalony po odejściu. A jak zginął Lech Kaczyński, to też okazał się tym lepszym bliźniakiem.
Sądzę, że partia, którą założyliby ci ludzie na wstępie przejmie świeży elektorat Kaczyńskiego z ostatnich wyborach. I ma szansę wyszarpać naprawdę dużo Platformie. Proces gnilny w tej partii i degeneracja nabierają rozpędu. Myślę, że wielu jej wyborców zaczyna dostrzegać nieudolność obecnych rządzących. Tyle że nie mają na kogo zagłosować, Kaczyńskiemu ugładzonemu mimo wszystko nie ufają i nie zaufają, a Kaczyński radykał jest dla nich odrażający.
Coś podobnego zresztą dzieje się w PO. Palikot ogłasza, że albo PO się liberalizuje (np. związki partnerskie) albo on zakłada partię. Już widzę, jak PO z Gowinem skręca w stronę Palikota. Faktycznie, może Palikot założy swoją partię, może będzie rozpychał się na lewo, we współpracy z PO oczywiście. Podobnie może być z PiS - zdominuje on prawą, radykalną stronę, dostanie te 20% głosów albo i mniej, ale za to nowa partia rozłamowców zgarnie dużo więcej. Także wśród elektoratu, który nigdy by na PiS nie zagłosował.
Oczywiście, to wszystko to trochę fantazjowanie. Szanse, że Kaczyński wprowadza taki właśnie plan we współpracy z Migalskim i resztą są nikłe. Gdyby tak zrobił i to mu się udało, należałoby chyba ustanowić nagrodę politycznego Nobla. Może jednak faktycznie stracił kontakt z rzeczywistością. Aczkolwiek uważam, że powstanie nowej partii jest możliwe, już niezależnie od tego co robi Kaczyński. Zbyt dużo ambitnych i zdolnych ludzi jest poza boiskiem. Na pewno też będą chcieli zagrać. I w tym chyba należy wypatrywać szansy dla Polski.


Komentarze
Pokaż komentarze (24)