W świecie ciamciamcyzmu robi się gorąco. Choć jedna afera goni drugą, uważny obserwator nie jest niczym zaskoczony. Po wyborach w 2005 r. Platforma została zaproszona jako młodsza siostra do rządu. Mogła wziąć wszystkie misterstrwa poza trzema -- tak zwanymi ministerstwami siłowymi.
Okazało się wtedy, że starszy koalicjant, to co mowił o korupcji mówił na poważnie. Takim rządzeniem Platforma nie byla zainteresowana.



Komentarze
Pokaż komentarze (1)