28 maja tego roku, legenda thrash metalu, Metallica, zagra na Staionie Śląskim w Chorzowie. Ostatni raz zespół zagrał cztery lata temu, 28 maja 2004 roku, również w Chorzowie. Była to trasa promująca jak dotąd osttani ich album, St. Anger z 2003 roku.
Muszę sie pochwalić. W ubiegły piątek, po miesięcznym nerwowym oczekiwaniu, dostałem do reki swój bilet, na tegoroczny Chorzowski koncert:D. Zatem czas zacząć, równolegle z pisaniem pracy inżynierskiej, przypominanie tekstów piosenek:P Moge spokojnie powiedzieć, że spełniło się moje marzenie i to z nawiązką, bo jako support zagra nie kto inny jak Machine Head. Szaleństwo!
Dawno temu, mój kochany brat (serdeczne pozdrowienia), przedstawił mi płytę S&M. Był to rok 1999 i płyta ta była hitem i pewnym kamieniem milowym na drodze rozwoju zespołu. I od tamtej pory zaczęła się moja miłość do Mety i ogólnie do metalu. Miłość jak miłość, różne ma oblicza. Generalnie jest jak miłośc do pierwszej dziewczyny, czyli stara nierdzewka. Mimo, że człek coraz starszy i mądrzejszy(?) to jednak chetnie wraca do tej muzyki i od czasu do czasu eksperymentuje z różnymi jej podgatunkami. Semper fidelis, mimo wszystko.
Metallica to już prawie 26 lat pewnej uznanej, legendarnej marki, która przetrwa jeszcze pewnie mnie i moje dzieci:D To w końcu też 9 lat mojego z nia związku, jaki by nie był. I mój szacunek, za to, że robia to co lubią i jak lubią.
Na razie kończę, choć wrócę niebawem znów do tego tematu.
"Lashing out the action
returning the reaction!
Weak are ripped and torn away!
Hypnotizing power
smashing all the cowards
Battery is here to stay!"
\m/


Komentarze
Pokaż komentarze (33)