Notkę tę dedykuję Marii Szyszkowskiej, propagatorce aborcji i eutanazji.
Parę dni temu, wczesnym wieczorem, miałem ochotę na posłuchanie radia, które ma mi coś ciekawego do powiedzenia. Z reguły słucham Trójki, ale ta po godzinie 19 zazwyczaj nadaje koszmarne audycje pseudomuzyczne, prowadzone przez ideologów podniecających się np. czyjąś twórczością tylko dlatego, że się w ogóle nie sprzedaje. Poszperałem zatem po rozmaitych stacjach i zatrzymałem się na Radiu Maryja, do którego żywię niechęć niewiele mniejszą niż np. do rynszTOK FM czy „Szkła kontaktowego”. Niechęć ta bierze się z zamiłowania toruńskiej stacji do tajnych współpracowników SB (vide: przypadki abp. Wielgusa czy Józefa Szaniawskiego). Niemniej, wielką zaletą rozgłośni Ojców Redemptorystów jest to, iż można w niej wysłuchać osób i opinii, które w innych mediach nie mają prawa do istnienia.
I tak, 15 marca gościem wieczornego pasma RM był Antoni Zięba - Prezes Zarządu Polskiego Stowarzyszenia Obrońców Życia Człowieka oraz Wiceprezes Zarządu Polskiej Federacji Ruchów Obrony Życia. Facet natychmiast przykuł moją uwagę, bo mówił składnie, ciekawie i wprost. A co najważniejsze, tematem rozmowy było przeciwdziałanie aborcji i eutanazji, czyli kwestie absolutnie podstawowe. Miałem zatem okazję wysłuchać wielu nowych, dotąd nieznanych mi, bądź przeze mnie nieużywanych, argumentów, które można stosować w rozmowach z lewackimi fanatykami lub, po prostu, z osobami zwyczajnie zmanipulowanymi politycznie poprawną propagandą. Pozwolę sobie tutaj wymienić najistotniejsze z faktów przytoczonych przez Pana Ziębę, korzystając z fragmentów tekstów, jakie można znaleźć na stronie Polskiego Stowarzyszenia Obrońców Życia Człowieka (http://www.pro-life.pl/?a=pages&id=115).
1. Lenin – prekursor w dziedzinie aborcji.
"Pierwszym krajem na świecie, który zalegalizował zabijanie poczętych dzieci, był Związek Radziecki18 listopada 1920 roku. Ludobójca - komunista Lenin, po zwycięstwie rewolucji bolszewickiej zrealizował swoją wcześniejszą dyrektywę: „domagać się bezwarunkowego zniesienia wszystkich ustaw ścigających sztuczne poronienia” (W. Lenin, Klasa robotnicza a neomaltuzjanizm, w: W. Lenin, Dzieła, Warszawa „Książka i Wiedza” 1950, t.19, s. 321). Przypomnijmy, że w całej ówczesnej Europie prawo chroniło życie ludzkie.” (za www.pro-life.pl)
2. Hitler – kontynuator śmiercionośnego dzieła bolszewików.
‘Drugim przywódcą europejskim, który doprowadził do legalizacji aborcji w swoim kraju był Adolf Hitler.Dążąc do utworzenia czystej, biologicznie mocnej „rasy panów”, doprowadził w 1933 roku do legalizacji zabijania niemieckich nienarodzonych dzieci, które posiadały lub mogły posiadać wady wrodzone. Należy dodać, że hitlerowscy „ustawodawcy” chronili surowymi sankcjami karnymi życie zdrowych, niemieckich dzieci, dążąc do demograficznego wzrostu „rasy panów”. (…) Po podbiciu narodów słowiańskich niemieccy zbrodniarze opracowali „Planost” – plan wyniszczenia narodów podbitych, w ramach którego okupowanym narodom szeroko zalecali antykoncepcję i legalizację aborcji. Zbrodnicze plany hitlerowców najlepiej charakteryzuje wypowiedź Martina Bormana, szefa kancelarii Hitlera i „sternika” NSDAP: „Obowiązkiem Słowian jest pracować dla nas. Płodność Słowian jest niepożądana. Niech używają prezerwatyw albo robią skrobanki – im więcej, tym lepiej.”(cyt. za: J. Heydecker, J. Leeb „Trzecia rzesza w świetle Norymbergi – bilans tysiąclecia”, Książka i Wiedza, Warszawa 1979, s. 391). […] Na terenie Polski po raz pierwszy w sensie prawnym narzucono pełną dopuszczalność aborcji (nazywanej wówczas „spędzaniem płodu”) 9 marca 1943 r.Wówczas hitlerowski okupant wydał rozporządzenie (Verordnung) zezwalające Polkom na nieograniczone żadnymi sankcjami zabijanie polskich nienarodzonych dzieci, jednocześnie podnosząc karę – do kary śmierci włącznie – za zabicie niemieckiego nienarodzonego dziecka... […] Już 22 lipca 1942 roku Hitler ujawnił swe bardzo przychylne stanowisko odnośnie aborcji, jako niezbędnej metody kontroli populacji podbitych narodów. „W obliczu dużych rodzin tubylczej ludności – podkreślał – jest dla nas bardzo korzystne, jeśli dziewczęta i kobiety mają możliwie najwięcej aborcji”. Hitler groził także: „osobiście zastrzelę tego idiotę, który chciałby wprowadzić w życie przepisy zabraniające aborcji na wschodnich terenach okupowanych” (cyt. za: William Brennman „The abortion holocaust. Today's final solution”, Landmark Press 1983, s. 34)” (za www.pro-life.pl)
3. Hitler – pionier w masowym stosowaniu eutanazji.
„W skali masowej pierwszymi ofiarami Hitlera nie byli niemieccy komuniści, Żydzi, Polacy czy Romowie, ale niemieckie nienarodzone dzieci z domniemanymi wadami oraz ofiary, wprowadzonej na szeroką skalę przez hitlerowców eutanazji. […] Niemiecki program eutanazyjny zaczęto od głęboko upośledzonych umysłowo dzieci, by potem zabijał dzieci trudne wychowawczo, a nawet te, które miały wadliwy kształt małżowiny usznej. W połowie II wojny zabijano weteranów z I wojny światowej (dr Jack C. Wille, 1999)” (za www.pro-life.pl)
4. Stalinowscy utrwalacze władzy ludowej – propagatorzy aborcji na życzenie.
"Po raz drugi w Polsce wprowadzono „prawną” dopuszczalność aborcji 27 kwietnia 1956 roku. W warunkach terroru komunistycznego(ks. prymas S. Wyszyński internowany, tysiące polskich patriotów w więzieniach) ludzie wprowadzeni do Sejmu (w 1952 r.) przez ludobójcę Stalina, przegłosowali legalizację aborcji.Ta stalinowska aborcyjna ustawa obowiązywała aż do 1993 roku.
Ustawę o planowaniu rodziny i ochronie płodu ludzkiego przegłosowali w Sejmie 7 stycznia 1993 r. posłowie opcji centroprawicowej, solidarnościowej, przy zdecydowanym sprzeciwie postkomunistów i liberałów.” (za www.pro-life.pl)
5. Restrykcyjność polskiej ustawy antyaborcyjnej – mit stworzony i propagowany przez ideowych spadkobierców Lenina i Hitlera.
Zgodnie z obowiązującą w Polsce od 1993 roku Ustawą o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży kobieta dokonująca mordu na swym nienarodzonym dziecku jest całkowicie bezkarna (artykuł 3).
Trafne wydaje się tu zestawienie braku jakiejkolwiek kary dla dzieciobójczyń kawałkujących swe nienarodzone dzieci z sankcją przewidzianą dla osób zabijających zwierzęta ze szczególnym okrucieństwem. W tym drugim wypadku grozi kara do 2 lat więzienia (Ustawa o ochronie zwierząt, artykuł 35, punkt 2).
Ekologom, którzy z reguły są zwolennikami aborcji i eutanazji, należy przypomnieć, że Hitler również był wielkim miłośnikiem zwierząt. Zachowały się setki zdjęć i filmów, na których Adolf otoczony jest swoimi ukochanymi owczarkami. Niemieckimi, rzecz jasna.
Jednym zdaniem: współczesnym lewicowcom walczącym o „prawo kobiety do dysponowania swoim brzuchem” czy „prawo do godnej śmierci” należy pogratulować ideologicznych antenatów.



Komentarze
Pokaż komentarze (7)