piłem wprost z termosu
płyn bajecznej mocy
brałem łyk strof wierszy
i jechałem dalej
w ciszę czarnej nocy
od barwnych trzech dekad
gnałem tak i piłem
wciągnięty w poezję
gdyż nie znałem siły
za którą goniłem
odurzony mocą
popijanych wierszy
zdobywałem motyw
do długiej wędrówki
na skraj wiecznej tęczy
zawsze mogłem wysiąść
przerwać me podróże
wybrałem smak sztuki
miłość sny z Euterpe
jadę dalej tworzę


Komentarze
Pokaż komentarze (1)