Jerzy Maria Siwecki Jerzy Maria Siwecki
108
BLOG

wyrwany

Jerzy Maria Siwecki Jerzy Maria Siwecki Kultura Obserwuj notkę 0
 
Słyszę wciąż śmiechy na Times Square
Aż po most Waszyngtona
 
W oczach bije blask wież szklanego Melbourne
 
Czuję na ciele dotyk Śródziemnego Morza
 
Uciekam w uliczki białe Świętego Jeruzalem
 
Słyszę duchy gór z Denver,
Jęk wichru Sahary,
 
Kwilenie nocne wielbłądów
U wrót Trypolisu,
 
Tuli mnie wilgoć Akry,
Koi sen Atlantyku,
 
Pieści deszcz Bałkanów,
Odświeża mróz Andów,
 
Wtem otwieram oczy i widzę 
tabliczkę
 
Minąłem kolejną stację
 
Teresin Niepokalanów
 

Twórczy

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Kultura