Sen gęsty sączy się powoli
Przez ciasne tkanki czasu
Przestrzeń uwolniona
Straciła znaczenie
Fabuła pamięci fragmentami odbita
Na kliszy snu
Na jawie
Ukazuje swoje zgliszcza
Utrwalone na zdjęciu
Zamilkłem bo odbitki są efemerydą
Mozaiki spalonej katedry dogmatu
Spokój nocy uwalnia nad ranem
Zimna mgła poranka


Komentarze
Pokaż komentarze (1)