Chciałbym wreszcie poczuć
Szczęście
W pierwszym lepszym miejscu
Gdzieś
Jak tu
Pod wygiętą w łuk sosną
Położyć się wygodnie
Ze wzrokiem wlepionym w konar
W końcówki igieł
Spoglądać
Na gałęzie opuszczone leniwie wzdłuż łodyg drzewa
Rozciętego na pół
Rozdwojonego w rozpaczliwym kalectwie
Jak plastelina
Wyciągnięte
Zwisające
Zrezygnowane
Są tu jego ramiona
Albo
Siedząc na parapecie
Machając nogami
A stopy głaszczą liście dzikiego
Wina
Pode mną
Gwizd
Odjazd pociągu
Stację skrywa gąszcz
Zielony
Bujny
Gęsty
Chciałbym poczuć szczęście
Gdziekolwiek
Nawet tu


Komentarze
Pokaż komentarze