Nadchodzą złe myśli
Człowiek ma przed sobą
Ciszę a w niej świeżość
Pustki idealnej…
“Co pan taki zamyślony?”, zapytał wtem stary, naprawdę stary profesor, przerywając mi wpół.
“Wiersz piszę sobie”, odpowiadam mu naraz dzielnie.
“Bądź tu mądry i pisz wiersze”, podsumował on i zaśmiał się głośno, chrapliwie.
“Stary a głupi”, miałem na końcu języka, lecz połknąłem pomyślane zdanie. Okazałem się zatem mądry. Stary miał rację, zgodnie ze swoim porzekadłem.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)