Jerzy Maria Siwecki Jerzy Maria Siwecki
148
BLOG

Z Toxic Taxi na Pragę

Jerzy Maria Siwecki Jerzy Maria Siwecki Kultura Obserwuj notkę 0

 

W oparach toksyny
Pamiętasz Sosnach jak to było?
Zamówiliśmy go i przyjechał
Zalany w trupa

A my wsiedliśmy do jego taksówki
Nie wiedząc kto jest lepiej zaprawiony
On
Czy my dwaj razem sklejeni
W drodze na Pragę

Zamilkliśmy w zdumieniu
Rozważając
Każdy w swoim zatrutym tym i owym wnętrzu
Po cichu
Przeżuwaliśmy decyzję
Zostać czy wysiąść?

Ale on już ruszył

I jakby naraz olśniony
Gęstym jak dym z fifki
Milczeniem dwóch dziwnych
Pasażerów
Kierujących się po kres horyzontu nocy

Odwrócił się do nas
I bełkotliwie zapewnił:

„Drodzy panowie. Niczym się nie przejmować. Mnie tutaj nie ma”

I mówiąc to jechał

Wolelibyśmy jednak aby tu był
W tej toksycznej taksówce
 

A wszystko wydawało się snem

Twórczy

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Kultura