Zabrzmiał mój głos wewnętrzny
Przywracający rozsądek:
“Pozostaniesz wierny zasadom. Nie pójdziesz za żądzą cielesną”
Przyznaję
Opamiętałem się w porę
W torbę skórzaną zajrzałem
I zjadłem drugie śniadanie
Gardząc kebabem na cienkim


Komentarze
Pokaż komentarze (2)