Kilka godzin temu policja otoczyła Trybunał Konstytucyjny. Oczywiście zwolennicy PiS-u grzmią o zamachu stanu. No to powiedzmy o dwóch kwestiach, a w zasadzie o jednej.
Po pierwsze przypomnę przypadek sędzi Marii Słomkowskiej. Lech Kaczyński, znając jej przeszłość, niezbyt chlubną, z czasów PRL-u, próbował odwlekać jej zaprzysiężenie. Ale kiedy w końcu ją zaprzysiągł, to powiedział bardzo jasno. Można sobie tę wypowiedź odnaleźć w internecie. Brzmiało to mniej więcej tak:
„Chciałem w jakiś sposób to przedłużyć, bo liczyłem, że sprawa się jakoś ułoży, że jakoś się ten problem rozwiąże. Ale konstytucja nie daje mi pola manewru i w związku z tym muszę panią Słomkowską zaprzysiąc”.
I to zrobił. Po paru miesiącach Maria Słomkowska złożyła mandat sędziego Trybunału Konstytucyjnego.
Mówię o tym dlatego, bo po pierwsze, w związku z tą wypowiedzią Lecha Kaczyńskiego jest jasne, że prezydent ma obowiązek przyjąć takie ślubowanie, a po drugie, że sędzia staje się sędzią w momencie wyboru przez Sejm.
Dzisiaj mamy do czynienia z sytuacją właśnie teraz, w której legalnie wybrani sędziowie, między innymi Maciej Berek, nie są wpuszczani do Trybunału Konstytucyjnego. Rozumiem w związku z tym, że policja pojawia się wokół Trybunału, żeby umożliwić legalnie wybranym sędziom wejście do budynku.
I wreszcie druga rzecz: dlaczego policja się tam pojawiła? Otóż wokół Trybunału Konstytucyjnego od tygodni „Gazeta Polska”, Telewizja Republika i wszystkie inne propisowskie media organizują tam specyficzne senioralia. Zbiorowisko, zbiegowisko seniorów na czele z Antonim Macierewiczem i Jarosławem Kaczyńskim.
Nie może być tak, że ktoś w Polsce, w demokratycznym kraju, demonstruje miesiącami, demonstruje tygodniami przed urzędem publicznym, blokując możliwość jego normalnego funkcjonowania.
W związku z tym policja musi tę sytuację uporządkować, zarówno w jednym aspekcie, jak i w drugim. I właśnie dlatego policja dzisiaj porządkuje tę sytuację. Mam nadzieję, że polskiej policji się to dzisiaj uda.


Komentarze
Pokaż komentarze (27)