Jan Filip Libicki Jan Filip Libicki
2081
BLOG

Słowo do Elżbiety Jakubiak i Marka Jurka

Jan Filip Libicki Jan Filip Libicki Polityka Obserwuj notkę 65

 Kaczyński,  nie bez udziału Marka Jurka, ale także Marcina Libickiego i moim czy europosła Szymańskiego dokonał – przeprowadzonej na tatarską modłę - kolonizacji chrześcijańskiej opinii publicznej.  

W niedzielnej audycji Radia Zet „Siódmy dzień tygodnia”, wystąpili między innymi Elżbieta Jakubiak  i Marek Jurek. Pierwsza  reprezentowała PJN, drugi Prawicę Rzeczpospolitej.
 
W prowadzonej przez Monikę Olejnik dyskusję byli tymi politykami, którzy swoimi wypowiedziami sytuowali się najbliżej PiSu. Jakubiak dawała choćby dowód bliskości programowej z partią Kaczyńskiego. Mówiła, że dla wielu młodych paszport oznacza dziś emigrację, że 25% absolwentów nie ma pracy, że w urzędach i spółkach państwowych jak choćby w PŻM panuje kumoterstwo. W końcu, że kariery młodych ludzi najlepiej rozwijają się w strukturach partyjnych Platformy. Marek Jurek z kolei dowodził, że w tej sytuacji atakowanie PiSu jest dowodem politycznej obsesji.
 
Być może się mylę ale odebrałem te słowa jako skierowane do mnie. Marszałek Jurek odegrał niezwykle ważną rolę nie tylko w mojej politycznej ale i w duchowej drodze życiowej. Postaram się, więc krótko na ten zarzut odpowiedzieć. Elżbiecie odpowiadać nie będę.  Nie będę, bo zwyczajnie mówi, co myśli. Politycznie i ideowo uformował i ukształtował ją Lech Kaczyński.  Trudno się, więc dziwić, że w życiu publicznym mówiła i mówi językiem PiSu czy też zmarłego prezydenta.
 
Wracając do odpowiedzi dla Marszałka Jurka. Jeśli swoją uwagę o politycznej obsesji na punkcie Kaczyńskiego odnosi do mojego emocjonalnego prezentowania zarzutów wobec obozu Jarosława Kaczyńskiego, to możemy o tym dyskutować. Jeśli natomiast jest to ocena politycznej strategii to kwestionowanie jej wydaje mi się absolutnie niezrozumiałe. Trzeba przypomnieć, że sam Marszałek  był pierwszą ofiarą obsesji Kaczyńskiego. Obsesji polegającej na niedopuszczeniu do realnych wpływów polityków, których uważał za katolickich radykałów. Kaczyński,  nie bez udziału Marka Jurka, ale także Marcina Libickiego i moim czy europosła Szymańskiego dokonał – przeprowadzonej na tatarską modłę - kolonizacji chrześcijańskiej opinii publicznej.  To, że dziś Marszałek Jurek będąc, w ważnych dla niej  sprawach, po stokroć wiarygodniejszym od Kaczyńskiego nie jest w stanie przebić się do potencjalnych wyborców ze swoim przekazem jest właśnie tego owocem. Jeśli chce taką możliwość odzyskać musi przynajmniej w tej dziedzinie zdekonstruować i obnażyć polityczne przywództwo szefa PiS. Musi głośno o tym mówić. Jeśli nie będzie tego robił a wręcz przeciwnie, będzie stawał po stronie Kaczyńskiego jego polityczna sytuacja nie ulegnie zmianie a postulaty, na których mu zależy doznają poważnego uszczerbku.
 
Jestem od Marka Jurka młodszy a politycznie znacznie mniej doświadczony, ale uważam że musi zrobić to jak najszybciej.
 
Na:www.facebook.com/flibicki możesz skomentować ten tekst

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (65)

Inne tematy w dziale Polityka