Krakowskie Przedmieście 10.04.11 / Jarosław Kaczyński: "Przychodząc tutaj zabiegacie także o swoją przyszłość. Przyszłość Gospodarzy w wolnym kraju. Gospodzrzy w kraju, w którym wszyscy mają równe prawa. Gospodarzy w kraju, z którego będziemy mogli być dumni. Gospodarzy w kraju, który nie musi wysyłać swojej młodzieży i wielu ludzi dojrzałych do marnej pracy w krajach bogatszych niż nasz. Na czele z Prezydentem Rzeczypospolitej moim śp. bratem, z mojej śp. bratową, wielu przyjaciółmi, którzy chcieli, ze wszystkich sił chcieli także tej zmiany dziś, zmiany która ma odnowić nasz kraj, ma odnowić tą ziemię,.. i musimy ją odnowić wspólnie. Musimy ją odnowić pracą, ZDECYDOWANIEM, zaangażowaniem i przede wszystkim, wiarą w prawdę! - Wiarą w to, że prawda może zwyciężyć."
PRZESŁANIE PANA COGITO
<>
Idź dokąd poszli tamci, do ciemnego kresu,
po złote runo nicości, Twoją ostatnią nagrodę.
Idź wyprostowany wśród tych co na kolanach,
wśród odwróconych plecami i obalonych w proch.
Ocalałeś, nie po to, aby żyć.
Masz mało czasu, trzeba dać świadectwo.
<<<>>>
Już czas Panie Premierze! Czas uwierzyć w swoją moc i obalić ten wysoki, ale kruchy mur. Jeśli zwyciężyć ma prawda, prawda nie możę być "ukrywana" >> Ona nie może czekać !Tylko prawda ujawniona może walczyć i wygrać z kłamstwem: "Ocalałeś nie po to, aby żyć. Masz mało czasu, trzeba dać świadectwo. Bądź odważny. Gdy rozum zawodzi, bądź odważny. W ostatecznym rachunku, jedynie to się liczy. A gniew Twój .., niech będzie jak morze ... "
<>
Rozwiązania przyszła pora,
Dawida walka z Goliatem.
Brat uśmiechnięty rękę podaje.
"Rozpoczęte dokończ dzieło!"
- głos słychać z daleka -
"A słowo, ciałem się stanie"!
<>
Misterium
10.04.10
<>
Mędrcom skłębiły się myśli,
strapili się Mocarze.
"Wilk" na "Wilka",
wilczym patrzy wzrokiem.
Wargi drżeć zaczynają młodszemu,
na kłach krew świeża.
Starszy, ze wzrokiem spokojnym,
przeszłe i przyszłe widzi zdarzenia.
Rozwiązania przyszła pora,
Dawida walka z Goliatem.
Brat uśmiechnięty rękę podaje
"Rozpoczęte dokończ dzieło!"
- głos słychać z daleka -
“A słowo ciałem się stanie!"
Nie pytajcie kim jestem.
- Jestem Kim Jestem -
Tak mi napisać kazano.
<>
I zagrzmi serc Ludu wołanie
<>
Jak żal do Boga, pytanie: Dlaczego!?
Dlaczego zdradzeni zostali o świcie!?
Odpowiedz Panie!
Takie pokory i buntu słychać wołanie.
Nie pytaj,
Wasz ból jest naszym wspólnym bólem.
Łza w oku, prawie słychać łkanie.
Głos ludu woła … “ Prowadź …”
Pięść zaciśnięta, unosi się ręka ...
Nie! - głos z nieba ... a złożona przysięga?!
Jak krew, lub wino z gąsiora,
rozlał się prawie kielich goryczy.
“ Prowadź nas! Prowadź! “- Naród krzyczy ... !
Nie! Wyborów przyjdzie pora.
Jak feniks z popiołów, Naród się budzi.
Czuje moc w sobie, to wiara ludzi.
Rozumieć zaczną Mędrcy i Mocarze.
Czują, zrabowane berło z rąk wypada,
skradziona korona wciąż łudzi.
To Naród w swe ręce klejnoty bierze,
twardo je chwyta, na skroń wkłada.
Przeciwko zdradzie zawiera przymierze.
Na "królobójstwo" jedyna to rada!
<>
Zapis z Uroczystości pogrzebowych pary Prezydenckiej Lecha i Marii Kaczyńskich w Krakowie [ na Plantach ]. Kondukt żałobny zmierza na Wawel .
ZYGMUNT wita parę prezydencką na Wawelu.


Komentarze
Pokaż komentarze (2)