kac kac
380
BLOG

Kardynał Dziwisz mocno o Komorowskim: "Co za dureń"?

kac kac Polityka Obserwuj notkę 6

 

 

 

Kardynał Dziwisz mocno o  Bronisławie Komorowskim?


W ksiażce "Smoleńsk. Zapis śmierci" opisano okoliczności pochówku Pary Prezydenckiej na Wawelu. Znalazł się tam opis dotyczący rozmowy telefonicznej kardynała Stanisława Dziwisza z Bronisławem Komorowskim. 

Oto dotyczący tego fragment:
 

 

"We wtorek w Krakowie IPN organizował wystawę „Zbrodnia katyńska. Pamięć i przebaczenie". Odsłonięto ją w podziemiach Centrum Jana Pawła II przy ulicy Kanoniczej, tuż obok Wawelu. Wśród gości tematem numer jeden były katastrofa i zbliżający się pogrzeb pary prezydenckiej.

Zaraz po otwarciu wystawy kardynał Dziwisz z kilkoma duchownymi przenieśli się do jednego z gabinetów na górnym piętrze centrum. Kardynał po chwili został wywołany do telefonu – dzwonił pełniący obowiązki prezydenta Bronisław Komorowski. Wszyscy się domyślali, że chodzi o Wawel. I mieli rację. Kardynał wrócił poruszony.

– Co za dureń. Powiedział do mnie: „A co to za różnica, czy prezydent będzie leżał na Wawelu, czy na Powązkach?".

Goście zamarli, nikt nic nie odpowiedział. Po chwili do duchownych dołączył prezydent Krakowa Jacek Majchrowski, a zaraz potem – szef rady miasta Józef Pilch z PiS.

Te niezwykle mocne słowa metropolity zrekonstruowaliśmy na podstawie rozmów z trzema osobami. Jedna z nich słyszała je na własne uszy a dwie pozostałe znały z bezpośredniej relacji. Cała trójka, opowiadając nam o tym spotkaniu, przytaczała tę wypowiedź jednakowo.

Tamtego dnia słowa metropolity były komentowane równie gorąco jak sam pochówek na Wawelu.

Kilka godzin po spotkaniu w Centrum Jana Pawła II kardynał Dziwisz ogłosił swoją decyzję podczas konferencji prasowej.

– Czy to nie podzieli Polaków? – dopytywali dziennikarze.

– Śmierć bohaterska nie powinna nas dzielić. Tak jak powiedział pan Komorowski: zostawmy partie. Jednoczmy się dla dobra naszej ojczyzny."

A teraz piszą: Kardynał Stanisław Dziwisz zdradził tygodnikowi "Do Rzeczy", że z pomysłem pochowania prezydenta Lecha Kaczyńskiego przyszli do niego ministrowie. Duchowny stwierdził, że nie może sam podjąć takiej decyzji - i zapytał o zdanie Bronisława Komorowskiego. "Nie wyrażał sprzeciwu" - miał powiedzieć kardynał Dziwisz.

- To jak w końcu było?

- Chociaż?- Na dobrą sprawę, Kardynał sobie nie zaprzecza? 

<>

Śmiejcie się!  - 10.04.10 to "PRYSZCZ" 

"Piekło dopiero się zacznie" / Dlaczego? Zobacz >>TUTAJ


 

 

 
A ty Zygmuncie bij, nie pozwól sobie wyrwać serca!
11.11.12 /11 Listopada na Wawelu 
Modlitwa współczesnych Rycerzy 
<>
Ktoś myślał że Naród zniewoli, 
wyrywając serc 96!
Na Polskę i Naród podnieśli znów rękę ,
kolejne chcieli wyrwać serca! 
 
 
Wystarczy!
 
Teraz, już tylko słowa potrzeba,
by "bratnia" przelała się krew.
To Naród marszczy swe czoło,
niczym Piłsudsk ściąga swą brew. 

Z "Wawelskich Krypt" powstaje duch!
Powstaje bronić polskich serc,
bestialsko wpierw wyrwanych.
Powstaje duch potężną prężąc pierś! 

Szczęk szabel! Słychać pieśń,
"Urodziłem się w Polsce"- słychać słowa!
Łopoczą flagi niczym orle skrzydła.
 
"Bójcie się!"
Nienawiść wasza już nam zbrzydła!
Giń i przepadnij hydro przeklęta!
Naród wie, znów był podstęp i zdrada! 
Miecz zetnie siedem hydry łbów!
 
Jeszcze raz załopoczą flagi,będzie defilada!
Do boju ruszą hetmańscy Rycerze!

 Odwagi!

Jeszcze raz Orzeł rozłorzy skrzydła!
 To Naród zawarł przymierze z Ojczyzną...
 Zawarł przymierze "na wolność wiekuistą"!
 
<> 
 
 
  

 

 

 



 

kac
O mnie kac

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (6)

Inne tematy w dziale Polityka