kanap kanap
390
BLOG

Igor Janke błyszczy.

kanap kanap Polityka Obserwuj notkę 5

 

Prawo i Sprawiedliwość krytykuje Sikorskiego za namawianie Polaków do wyjazdu na zagraniczne wycieczki na tereny Egiptu i Tunezji. Igro Janke wyskakuje na „wirtualnej Polsce” ganiąc prezesa opozycyjnej partii. W końcu kiedyś też wspominał, iż w roku 2020 Polacy zaludnią zagraniczne kurorty. Dziennikarz „Rzeczpospolitej” przemilczał kontekst wypowiedzi z 2010 roku ja wspomnę, że owe obecnie demoniczne wojaże rodaków, posłużyły, jako zobrazowanie ubóstwa, jakie panuje w kraju, bo obywateli nie stać na wyjazdy wypoczynkowe. Cena biletu dla jednej osoby do Tunezji 2 tysiące złotych, do Egiptu 2, 5 tyś. Igor Janke podążył za salonem, tym prawdziwym nie mylić z „salonem24’, ale nie po raz pierwszy i nie ostatni, a z oddali dobiega „jest super’ i cos o „zielonej wyspie”, to narracja salonowa, w którą tak skrzętnie się wpisał, majstersztyk obiektywizmu i jaki wzór niezależności. A inflacja najwyższa od 10 lat całe 5%.

Przypominam sobie wydarzenie sprzed kilku tygodni gościem „Salonu24 live” był Jarosław Kaczyński jak na niego przystało mówił o stronniczości mediów, nacisk kładąc na „Gazetę Wyborczą”, wtedy to odezwał się właśnie Igor Janke twierdząc, iż „Rzeczpospolita” jest przeciwwagą dla prasy z Czerskiej. Wówczas reakcja prezesa PiS wydała mi się dziwna, było nią milczenie. Teraz wiem, co leżało u jej podstaw.  Z resztą dziennikarz „GW” Paweł Wroński napisał coś podobnego „Cała Polska wysyła prezesa na plażę”, jakże miłe towarzystwo. Tylko czy reprezentujące różne punkty widzenia?

Zaprzątnięty chłostą opozycji panu Igorowi umknęło równie ciekawe wydarzenie, 22 letni student KUL-u pewnie słusznie ukarany za rasistowskie wypowiedzi, dostał dodatkowy paragraf, ten sam, co kibice w Białymstoku i w kilku innych miastach ”za znieważanie i poniżenie konstytucyjnego organu RP ”, to już jest warte potępienia. Nazywając premiera „ćwok i prostak” odpowie przed sądem. Czekam na „pamięć absolutną” dziennikarza „Rzeczpospolitej” niech karci partie władzy, skoczy na barykadę, zaapeluje o demokratyczne prawa, przypomni, co to się działo, z śp. prezydentem Lechem Kaczyńskim, którego można było lżyć różnymi epitetami, a to jakimi jedynie zależało od inwencji twórczej autorów. A co dzieje się dzisiaj? Premier opowiada o „przesadzaniu służb państwa”, ale kto w to wierzy? Moje wyobrażenie o politykach jest takie jak z starego dowcipu z PRL: „Pacjent skarży sie lekarzowi: - Panie doktorze, mam rozstrojenie jaźni: co innego myślę, co innego mówię, a jeszcze co innego robię! Niech mi pan pomoże! - Przykro mi, proszę iść do kliniki rządowej, bo ja partyjnych nie leczę.”. Karanie ludzi za krytykę władzy zaczęło się niedawno, od protestów kibiców.  

Już na koniec, PiS chciał do celów priorytetowych polskiej prezydencji wpisać walkę z wymieraniem europy, niżem demograficznym. Minister Sikorski zdaje się rozwiązał ten problem, już wkrótce przyjadą nowi Polacy z Libii. Teraz już nie warto nic zmieniać, tylko czy uratują wymierającą Polskę libijscy obywatele przemianowani na polskich?

 

kanap
O mnie kanap

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (5)

Inne tematy w dziale Polityka