W kwietniu roku 2012 pan Marek Migalski napisał notkę-felieton pod znamiennym tytułem
PiS to nie sekta - to struktura gangu dealerów narkotyków
Polecam serdecznie, co raz od nowa zaskakuje mnie jej aktualność, a to już grubo ponad dekada. I mimo, że nie spotkałem równie celnego opisu struktur PiS i szeroko pojętej "zjednoczonej prawicy", to po dojściu PiS do władzy 2015 i jej utracie 2023 muszę stwierdzić, że pan Migalski mocno, ale to naprawdę mocno niedoszacował. To nie struktura szajki dilerów, lecz w pełni rozwinięta struktura mafijna.
W tego typu strukturach trzeba się uwiarygodnić. Takim krokiem do wiarygodności i jednocześnie spaleniem mostów łączących ze społeczeństwem obywatelskim jest popełnienie przestępstwa, często morderstwa. Taki mafiozo ma wtedy tylko wybór, albo więzienie, albo brnąć dalej będąc wiernym szefostwu mafii.
Przecież Karol Nawrocki nie został wypromowany dlatego, że jest wybitnym intelektualistą, że jest autorytetem czy osobowością będącą w stanie jednoczyć Polaków. Został wypromowany, bo się sprawdził w ustawkach jako wierny żołnierz grupy przestępczej. W ustawkach nie ma przypadkowych ludzi.
Spójrzmy na Bogdana Święczkowskiego. Do TK nie został wybrany dlatego, że jest wybitnym prawnikiem lecz dlatego, że wiszą nad nim bardzo poważne zarzuty karne i było wiadomym, że zrobi wszystko by utrzymać immunitet zapewniający mu bezkarność.
Więc liczenie na to, że Nawrocki czy Święczkowski zainteresowani są rozwiązaniem konfliktu w drodze konstruktywnego dialogu i kompromisu jest po prostu bezgraniczną naiwnością. Oni obaj walczą o władzę i uniknięcie odpowiedzialności karnej za przestępstwa kryminalne i konstytucyjne. Jak na razie mafijna ośmiornica ma szeroko rozpostarte macki i trzyma się świetnie.
I do wyborów 2027 nic się w tej materii nie zmieni. Jeśli Polacy nie zmądrzeją, po 2027 Polska wypisze się z Europy, a alternatywą jest bratni słowiański naród rosyjski; jak twierdzi jawnie faszystowski polityk o nazwisku, nomen omen, Brunatny.
Uzupełnienie


Komentarze
Pokaż komentarze (19)