- Nie chodzi o wywlekanie win członkom PiS, ale odsłonięcie prawdy o ich rządach - podkreślał Bronisław Komorowski, typowany na marszałka Sejmu poseł PO. Jego zdaniem przyszły rząd powinien się składać i z polityków, i z bezpartyjnych fachowców.
Rozmowę prowadził 22 października 2007 roku Piotr Najsztub, opublikowaną trzy dni później w "Przekroju".
Jakie jeszcze mądrości płynęły z ust przyszłego prezydenta?
_- Władza Pis przez ostatnie dwa lata w pewnej mierze zdemoralizowała Polaków, szczególnie urzędników. Strasząc ich na różne sposoby, spwodowała, że odwykli od podejmowania decyzji, przywykli do usługiwania władzy, pokazywania jej takiej twarzy, jakiej władza sobie życzy.
- To jest pięknoduchostwo polityczne, bo na końcu pojawi się pytanie: a kto bierze odpowiedzialność polityczną za ten rząd? - odpowiedź na pytanie o główne zadania do zreazliowania przez rząd PO: 1)wyjaśnienie działania władzy PiS w prokuraturach, służbach specjalnych, wykorzystywania aparatu państwa do walki politycznej. 2) pokazanie, że PO nie chce patryjnie zawłaszczać państwo, tylko umożliwić ludziom zdolnym i mającym doświadczenie w zarządzaniu państwem.
_ (...) mnie się na przykład marzy niepolityczny minister sprawiedliwości (...)
Jak wierzyć Panie Prezydencie?


Komentarze
Pokaż komentarze (2)