iluminacja iluminacja
294
BLOG

Masło maślane, haratanie mózgu i kakofonia expose

iluminacja iluminacja Polityka Obserwuj notkę 0

Bo marzenia się nie spełniają...sny zawsze kończą...wspomnienia wracają...bańka mydlana pęka...kawa uzależnia...papierosy zabijają...czekolada tuczy... serce nie tym kształtem jest... - a naiwność bierze górę nad podświadomością. I spięło mi się to z kolejnymi expose Donalda Tuska, który obraża inteligencję obywateli w przeświadczeniu, że dla niego nie do trzech razy sztuka...

 

Preludium Edukacji Narodowej wyharatał, że hej...

- Nie jestem specjalistą i nie będę specjalistą od wielkich, romantycznych wizji, od wielkich ideologicznych uniesień. Tak naprawdę, przez te 5 lat i także najbliższe kilka lat, jeśli będę miał taką możliwość, będę miał jeden cel i jedno marzenie, bo mam wrażenie, że to są te cele i marzenia, być może małe i przyziemne, które mają zwykli Polacy. Ani robotnik, ani sprzedawca, ani student, ani kucharka, ani nauczyciel, ani ja, nie marzymy ani o wielkich zwycięskich wojnach, które w naszej historii częściej kojarzyły i kończyły się porażkami. Nie jesteśmy nasyceni jakimś wielkim narodowym mesjanizmem. Nie szukamy na siłę okazji, by znów składać jakieś wielkie ofiary ...

 

I będzie się starał odbudować wiarę i nadzieję - miłości już nie wspomniał... wszak miłość już była... 

w innej kampanii, w innym expose... nic dwa razy się nie zdarzy...było - minęło ... jak samolot we mgle...

I o Kubicę zaznaczył dyskretnie - o ściganie znaczy...historii albo Kubicy... albo premiera z obywatelami...albo kto go tam wie...

w każdym razie wyraźnie POdkreślił to KIEDYŚ...

znaczy, że teraz to nie...

 

- Chyba wszyscy mamy tę świadomość historyczną w głowach i w sercach, że od lat 20 ścigamy się z historią o kolejne lata pokoju i spokoju, dobrych relacji z sąsiadami, możliwości rozwoju. Od 20 lat ścigamy się z czasem, bo historia rzadko kiedy dawała nam tyle czasu. Może być tak, że nie za rok, może za pięć lat, ale kiedyś ta historia swoje szpetne oblicze może znowu pokazać - tu, w tej części świata, bo zawsze tak się działo. I wtedy musimy być gotowi i tego czasu musimy wygrać jak najwięcej i w tym wygranym czasie musimy jak najwięcej zbudować, jak najwięcej pieniędzy zainwestować, w dzieci, w drogi, w rodzinę, w miejsca pracy.

 

I zaufanie miłość zastąpiło --- choć każdy to wie, że nie ma miłości bez zaufania...no chyba, że polityki...

ale w przypadku premiera Donalda Tuska już raczej też nie...

 

- Dzisiaj Polska cieszy się, czy wam się to podoba, czy nie, szczególną estymą i reputacją, bo gdzieś świat wreszcie zauważył, że tutaj miliony normalnych ludzi wzięło się kilka lat temu do ciężkiej roboty i nagle się okazało, że Polska może być wzorem postępowania a nie chłopcem do bicia....

- Będziemy każdego dnia, mocniej niż do tej pory, starać się odzyskiwać waszą sympatię, zaufanie, wiarę, przekonanie, że Polska tak, jak do tej pory, może iść bezpiecznie. Ja głęboko w to wierzę, i jeśli nie wszystko robiłem tak, żebyście wy w to uwierzyli, to te najbliższe trzy lata poświęcimy każdego dnia temu, żeby każdy w Polsce uwierzył na nowo w swoje siły

 

Szczerze --- nie mam siły do tego "położył sie Dyzio na łące" zaufania i masłomaślanej polityki...miłości też...

Obrzydł mi też Donald Tusk i jego kakafonia też...

iluminacja
O mnie iluminacja

Uśmiechnięta i szalona jednego dnia, nostalgicznie zamyślona drugiego. Kochająca ludzi i nienawidząca ich jednocześnie. Ludzie i życie nauczą Cię rozumu - mawiała moja babcia. I miała rację... Niestety... Iluminacja ma wiele znaczeń. Dla wielu jest tylko "zjawiskiem aha". Dla równie wielu psychologia poznawcza, to nie wszystko. Dla mnie też...

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka