Wrocław Global Forum 2013 Wrocław Global Forum 2013
350
BLOG

Joschka Fischer: Brak strategicznego myślenia w Europie

Wrocław Global Forum 2013 Wrocław Global Forum 2013 Polityka Obserwuj notkę 1

Wszyscy są zgodni, że transatlantycka ścisła współpraca to panaceum nie tylko na gospodarcze kłopoty Europy i USA. Tylko gdzie są ci polityczni kamikadze, którzy zaryzykują poświęcenie kolejnej kadencji rządzenia w swoich krajach w zamian za podłożenie podwalin pod dobrobyt następnych pokoleń? - pytano na panelu z udziałem m.in. obecnego szefa polskiej dyplomacji Radka Sikorskiego i byłego szefa niemieckiego MSZ Joschki Fischera.

 

To jeden z ciekawszych wątków w dyskusji o transatlantyckiej perspektywie w globalnej strategii europejskiej podczas Wrocław Global Forum. Zabrzmiał wyjątkowo mocno dopiero po pytaniu o politycznych samobójców, którzy mieliby taką odwagę do przeprowadzenia zasadniczych zmian w relacjach USA – Unia Europejska.

Jakie to właściwie zmiany? Prostą receptę podał Stephen J. Hadley, były doradca ds bezpieczeństwa George'a W.Busha: - Innowacje, wolny handel, przepływ kapitału i inwestycji i współpraca według wspólnie wyznawanych wartości. Zbudowanie wzajemnej potrzeby takiej współpracy będzie motorem napędowym jej wdrożenia a konsekwencją – rozwiązanie wielu problemów globalnych.

Hadley zauważył , że podjąć się tego mogą wizjonerzy na miarę polityków, którzy po II wojnie światowej przejęli inicjatywę urządzając na nowo świat.

- Po obu stronach Atlantyku mamy polityków o transatlantyckich przekonaniach. Czas na umowę o strefie wolnego handlu między Unią Europejską, a Stanami Zjednoczonymi Ameryki - powiedział minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski. Ale odpowiadając na pytanie z sali przyznał, że Europę toczy również kryzys przywództwa i chodzi o to by znaleźć takich politycznych samobójców. Będzie łatwiej, jeśli wyborcy będą mieli przekonanie, że kluczem do ich przyszłości jest lider myślący w sposób dalekowzroczny.

Jak zauważył moderujący dyskusję Jan Techau, dyrektor Fundacji Carnegie, brak ambicji do rozwiązywania zasadniczych problemów jest wśród przywódców europejskich „szokujący”. Skąd się to bierze?

Według Joshki Fischera, byłego wicekanclerza Niemiec problem tkwi także w przestarzałym sposobie myślenia o świecie. – Znamy trendy i tendencje, według których Europa staje się dla reszty świata coraz mniej ważna, ale w naszych genach wciąż mamy XIX wieczne postrzeganie kontynentu jako pępka świata. – Jak długo kierując się takim przekonaniem Wielka Brytania i Francja będą np. blokować miejsce stałego członka w Radzie Bezpieczeństwa ONZ? – pytał Fischer. Sikorski ma rację – zauważył Fischer. – W Europie mamy dramatyczny brak woli strategicznego myślenia o przyszłości. Zaraz jednak dodał, że wbrew temu, o co apelował w Berlinie Sikorski, nie należy oczekiwać, że strategicznego przywództwa podejmą się Niemcy. – I to niezależnie od tego kto będzie rządził – podkreślał.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Polityka