Wielu na tym forum uważa, że zna wyjście z sytuacji. Obawiam się, że są w błędzie. Ja nie znam i mówię o tym otwarcie. Przyłączam się tym samym do kakafonii tych głosów, które wołają, że nic nie da się zrobić.
Można napisać najlepsze prawo, ale nie obroni ono wszystkich przed nieprawością. Można stworzyć idealną szkołę, ale wielu i tak pozostanie za jej bramą. Można głęboko i szczerze wierzyć, a i tak chodzi się do spowiedzi, bije żonę, molestuje dzieci, okrada matkę czy ojca, by wreszcie po ciężkim dniu doczesnego bytowania - uchlać się pod budką z piwem i zasnąć we własnych [cenzura].
Człowiek jest taki sam od zarania dziejów. Obojętnie czy był małpą, czy też nie, bo stworzył go jakiś bóg takim, jakim jest teraz, co świadczy tylko na niekorzyść tego ostatniego. Natura ludzka jest niezmienna. Banał.
A jednak wciąż od nowa nas coś zadziwia. Coś wprawia w osłupienie. Zapiera dech w piersiach. Cóż to takiego?
Można zżymać się na pornografię, na serwisy z domowej roboty dziełkami licealistów. Można próbować zakazywać czy utrudniać młodzieży dostęp do alkoholu, papierosów i innych używek. Wyłączać telewizor, a konsolę kupować tylko taką, która by miała czasowy ogranicznik (czy którakolwiek ma taką funkcję?). Klasyfikować filmy, gry, muzykę, a gazety rozmieszczać w kiosku wg ściśle określonych dyspozycji.
Cóż to wszystko zmieni?
Trzeba kształtować człowieka. Kształtować go ku wolności i samodzielności. Wpajać krytycyzm i nauczać o władzy sądzenia. Nie w ramach ideologii czy wiary, ale przeciwko im. Nie wraz z motłochem, ale przeciwko niemu. Pokazywać jak być suwerennym w swoich decyzjach, a jednocześnie kreślić bardzo wyraźne granice. Nie w bogu, bożkach czy prawie - ale w drugim człowieku.
Górnolotnie, patetycznie. Gdy szuka się ideału człowieka, to spogląda się często na Dawida bądź inne rzeźby. Jaki jest człowiek? Monumentalny.
Jesteśmy w stanie wyrządzić największe dobro oraz największe zło. Tylko, że zarówno jak i odkrywamy swój potencjał do pierwszego, tak i wciąż poznajemy potrzebę, zdolność, sposoby na wyrządzenie zła, krzywdy, bólu i zniszczenia.


Komentarze
Pokaż komentarze (2)