erpii erpii
54
BLOG

w obronie abp St. Wielgusa

erpii erpii Polityka Obserwuj notkę 5

Pismo powiada: niech ten, kto jest bez winy, pierwszy rzuci kamieniem. Rozumiem, że wszystkim rządnym krwi abp Wilegusa żadnej winy przypisać się nie da.

Lud w swej mądrości natomiast rzecze: ten nie robi błędów, kto nic nie robi.

Prawnicy dodadzą do tego: audiatur et altera pars - wysłuchaj i strony przeciwnej.

Czyją relację właśnie poznaliśmy?

Niewątpliwie można przypisać oficerom zajmującym się tą sprawą pewną dozę inteligencji, doświadczenia i silnych przekonań do podejmowanych działań. Myślę, że wzorowo i metodycznie wykonywali oni swoją pracę.

Bez wątpliwości jest ujawniony materiał dowodem słabości człowieka wynikającej być może z jego pychy, pewności siebie, braku dostatecznej krytyki w formułowanych sądach. Jest wreszcie aktem odwagi, która niechybnie prowadziła na manowce.

Prawdę o swej domniemanej winie abp Wielgus niewątpliwie zna - to on jest tu postacią pierwszoplanową. Nie może być jednak sumienie abp przedmiotem publicznego zainteresowania. Nie z tej bowiem strony pochodzi sprawiedliwość. Osąd moralny to nie rzymskie igrzyska, na koniec których rozstrzygnięciem jest uniesiony bądź opuszczony kciuk.

Sprawiedliwość jest rzeczą tak delikatną, że nasza kultura, cywilizacja, każde społeczeństwo nowożytnego świata naszego kręgu, oddało ją w ręce niezawisłych sądów. Jedyną prerogatywą, jaką sobie pozostawiliśmy, to prawo do pośredniego [poprzez organa przedstawicielskie] decydowania o tym, co ma być poddane kognicji wymiaru sprawiedliwości. Dzisiejszy stan prawny nie pozwala na osądzenie abp Wielgusa. Tym samym należy uznać, że także i my takiego prawa nie posiadamy.

Możemy sobie jedynie rościć prawo do moralnego osądzenia dr filozofii St. Wielgusa. Kto pierwszy rzuci kamieniem?

Obawiam się, że lista tych "bez winy", którzy już rzucili, jest na tyle długa, że w oczach tych samych "wzorców moralności" zdjęto już odium podłości. Nie to jednak decyduje o tym, co jest w tym wypadku usprawiedliwione.

PS: Zasadniczo, zgodnie z moimi poglądami, nie interesuje mnie co się stanie z ingresem. Ale jeśli ktoś już o tym myślał, to w moim przekonaniu wierni powinni pierwsi krzyknąć: "wybaczamy i prosimy o wybaczenie"...

erpii
O mnie erpii

jestem ateistą, antyklerykałem, heterycznym homofilem, męskim feministą, lewicującym liberałem oraz filosemitą i zwierzakiem politycznym

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (5)

Inne tematy w dziale Polityka