Sejm rozwiązany, ministrowie odwołani, Jarosław Kaczyński posiadł władze absolutną. Jest formalnie, a nie jak dotąd tylko domyślnie najpotężniejszym człowiekiem w Polsce, może zrobić wszystko i nikt go nie ogranicza, poza prezydentem, który jest jego bratem bliźniakiem.
Na tych kilka chwil spełnił sie najczarniejszy sen opozycji i Gazety Wyborczej. Mało tego, że jest Prokuratorem generalnym to ma w swoich rękach cały aparat służb i wojsko. Może wprowadzić stan wyjątkowy, stan wojenny, a nawet wypowiedzieć komuś wojne, jest przecież szatanem wcielonym i despotą, łamiącym co krok zasady demokracji.
To oczywiście żarty. Chociaż przyznam szczerze, że co niektórych "opozycjonistów" prewencyjnie na kilka dni do więzienia mógłby posłać. Ale oczywiście tego nie zrobi bo to polityk demokratyczny i wątpie by miał "diabelne pomysły" których tak domaga się od niego pewien mały człowieczek, który nie zasługuje nawet by poświęcać mu choć chwile uwagi.
Wszystko co dalej, potoczy się wedle demokratycznych zasad i reguł prawa. Odbędą się wybory i mam nadzieję skończy się te sześć lat męczarni ze zjawiskiem społecznym któremu na imię populizm. Co będzię temu Dyktatorowi zapisane na kartach historii jako największy sukces jego rzadow.


Komentarze
Pokaż komentarze (4)