kac kac
258
BLOG

Jak wiemy, "premier nigdy nie kłamie". Ktoś ma na niego HAKA?

kac kac Polityka Obserwuj notkę 0

  

Co próbuje ukryć Donald Tusk dokonując rekonstrukcji rządu? ... pyta Niezalezna.pl

Co próbuje ukryć Donald Tusk dokonując rekonstrukcji rządu? - niezalezna.pl

Co próbuje ukryć Donald Tusk dokonując rekonstrukcji rządu? ... pyta Niezalezna.pl20.11.2013 / Niezalezna.pl: "W ocenie prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego ogłoszona dzisiaj przez Donalda Tuska rekonstrukcja rządu „jest bez znaczenia” i służy jedynie odwracaniu uwagi od największej afery korupcyjnej ostatnich lat, w którą zamieszani są czołowi urzędnicy ..."

A KTÓRA Z AFER III RP , JEST "TĄ NAJWIĘKSZĄ"?

Największą aferą III RP jest "przetarg na posprzątanie w Smoleńsku".".
Myślę, że mamy "premiera z wadą fabryczną", która uniemożliwia mu "obiektywne rządzenie". Prawdopodobnie dlatego, nie słyszymy wyjaśnień premiera dotyczącego jego zdjęcia "z żółwikiem", podczas popwitania z Putinem. Jak wiemy, "premier nigdy nie kłamie". Czy brak komentarza do zdjęcia to trzymanie się właśnie tej zasady? / Jeśli istnieje nagranie wideo sfotografowanej sceny, to być może dlatego, trudno jest premierowi powiedzieć prawdę i odnieść się szczerze do opublikowanego zdjęcia? - Pozostaje pytanie, kto dysponuje nagraniem wideo i co znim zamierza robić? Czy trzyma go jako "HAK" na "prawdomównego premiera". / Myślę, że szukanie odpowiedzi na to pytanie, jest najważniejszym zadaniem, jakie stoi przed politykami opozycji. 
08.11.2013 / Wp.pl: "Na żadne pytania dotyczące tygodnika "w Sieci" nie będę odpowiadał, bo uważam się za człowieka przyzwoitego, staram się unikać ludzi nieprzyzwoitych i miejsc nieprzyzwoitych i wychodzi mi to w życiu. Nie będę komentował niczego, co prezentuje nieprzyzwoity tygodnik - odpowiedział premier, pytany o jego zdjęcie z prezydentem Rosji Władimirem Putinem opublikowane na okładce tygodnika. Zdjęcie, które miało zostać wykonane po katastrofie smoleńskiej, przedstawia lekko uśmiechniętego premiera Tuska z zaciśniętymi pięściami."

>>> Mam wrażenie że jeden, jedyny raz, premier Tusk pokazał się z nieprzyzwoitą miną w miejscu, gdzie twardo powinien trzymać się swoich zasad.

 
 
Czy 10.04.2010 roku miano się tylko śmiać, a doszło do tragedii?
 



 

15 kwietnia 2010 roku / Wielka wpadka z okładkami dwóch tygodników: Gosiewski na samolocie z łopatą i fatalny tytuł felietonu Urbana 

15.04.10 / Wspolczesna.pl: "Pierwsze strony tygodnika "Nie" oraz "Faktów i Mitów" są bardzo niestosowne w stosunku do katastrofy jaka miała miejsce. Jak podaje serwis press.pl najnowse wydania tygodników "Fakty i Mity" oraz "Nie" mają bardzo niedstosowną treść wobec sobotniej katastrofy. Wydawcy już przeprosili na swoich stronach intetrnetowych.  

Na okładce Faktów i Mitów znajduje się rysunek siedzącego okrakiem na samolocie Przemysława Gosiewskiego z łopatą w ręku. Tygodnik ukazał się w kioskach już w piątek, dzień przed katastrofą. Natomiast na jedynce "Nie" koło logo gazety widnieją tytuły "Mały Katyń" i "Katastrofa prezydenta K. (felieton Jerzego Urbana). Oba teksty nie dotyczą tragedii, gdyż wszystko zostało napisane wcześniej i wydrykowane w sobotę nad ranem, jeszcze przed tragedią." >> Tu należałoby zadać pytanie: Czego więc dotyczyły i czy miały związek z "żółwikiem tuska"? / Być może odpowiedzią na to pytanie jest felieton red. Michalkiewicza o próbie ośmieszenia prezydenta Lecha Kaczyńskiego, która niechcący zakończyła się katastrofą? / Youtube niżej. 



Żółwik, czy nie żółwik?


Eee.. tam, żóóółwik ... / Teraz mówi się: "Przybij tuska"


Żółwik  - Jest to gest przybijany przez dwie osoby pięściami. Oznacza on, że osoba z którą przybijamy tego "żółwika" jest "spoko". Można używać go na powitanie i pożegnanie ;) Źródło: „Mowa ciała. Praktyczne wprowadzenie” Gordon R. Wainwright 


Premier nigdy nie kłamie >>  http://www.youtube.com/watch?v=BtWhBmeuzQ8



 

To zdjęcie wygląda jakby było wykonane zaraz po tym, które opublikowało "wSieci", tylko z innego ujęcia


Warto przyjrzeć się 'zdjęciu / zdjęciom' ... i spróbować zinterpretować to, co przedstawiają.  Moim zdaniem Putin wygląda na wstrząśniętego, 

Tusk na "trzeźwo myślącego"

Oglądając zdjęcia, ważna jest odpowiedź na pytanie, które zdjęcie wykonano jako pierwsze. Jeśli jako pierwsze wykonano zdjęcie z "zaciśniętymi kciukami Tuska", to wyżej widzimy "reprymendę Putina". Jeśli  zdjęcie z "zaciśniętymi kciukami Tuska" wykonano jako ostatnie, to jest to "przyklaśnięcie słów Putina". Jaka może być inn interpretacja? 


Zdjęcia te same, interpretacja może być odwrotna, bo liczy się kolejność wykonania zdjęć i mających miejsce zdarzeń.


Przyglądając się dokładniej okładce, dochodzę do wniosku, że pierwsze było jednak to zdjęcie, z "zaciśniętymi kciukami Tuska ( na powitanie Putina), bo później "ręce opadają" ... i zmienia się atmosfera spotkania. / Tusk "przyleciał ucieszony, jakby wygrał na loterii", a Putin go powiadomił, że nie ma się co cieszyć, "mamy problem". - Nic innego , bardziej niz ta sekwencja zdarzeń, nie uzasadnia "gwałtownej" zmiany nastroju Tuska i Putina. Myślę, że po powitaniu, Putin "wyprostował" Tuska.- Jak naprawdę było, mógłby nas uświadomić, stojący z tyłu po środku Paweł Graś, ale ten pewnie "nic nie widział / nic nie pamięta". - Tak to już z tymi PO-litykami jest. / "Cokolwiek powiesz, może być użyte przeciwko tobie".


"Sztylet i zaciśnięte pięści".

Co naprawdę widać na zdjęciu Putina z Tuskiem


26.11.2013 / Dziennik.pl: Nie widzę tu żadnych przyjacielskich gestów - mówi, analizując zdjęcia opublikowane przez "Do Rzeczy", dr Leszek Mellibruda, psycholog społeczny.


Według eksperta mowy ciała uśmiech premiera, to nie jest uśmiech radosny. To jest konwencjonalny uśmiech, który towarzyszy komunikowaniu się między ludźmi - mówi Mellibruda.

Psycholog podkreśla również, że gra gestów na zdjęciach nie potwierdza podporządkowania Tuska Putinowi. - Rzadko kiedy osoba zniewolona używa w rozmowie pięści i kwituje to uśmiechem - mówi. 

Według Mellibrudy na zdjęciach widać trzy główne gesty: sztylet, kciuk i dwie pięści. Jak sztylet jest spojrzenie Putina. ... Zdaniem eksperta między tymi dwoma politykami odbyła się walka pozawerbalna."


Żółwik  - Jest to gest przybijany przez dwie osoby pięściami. Oznacza on, że osoba z którą przybijamy tego "żółwika" jest "spoko". Można używać go na powitanie i pożegnanie;) Źródło: „Mowa ciała. Praktyczne wprowadzenie” Gordon R. Wainwright 


Komentarz do wypowiedzi dr Leszka Melliburdy: Ekspert ma rację, spojrzenie Putina jest "jak sztylet". Moim zdaniem jednak, ekspert myli się co do kolejności zdarzeń. Ten sztylet jest prawdopodobnie reakcją na pełne zadowolenia "przywitanie" Putina przez Tuska, na początku spotkania, bo właśnie ono, moim zdaniem było pierwszym zdarzeniem (zdjęciem). A a tmosfera, zmieniła się dramatycznie, tuż po zadaniu Tuskowi "Putinowego ciosu sztyletem" . - Taka powinna być interpretacja, jeśli zdjęcie "z żółwikiem" wykonano jako pierwsze. / Reasumując: "radość Tuska - cios Putina - smutek Tuska" / Pytaniem jest, czym Putin "zwalił Tuska z nóg", bo "nasz zawodnik" wygląda, jakby mu w pewnym momencie, z jakiegoś powodu,  spadły szorty. 


 "WPLĄTANI" W CZYJĄŚ INTRYGĘ? "ZDJĘCIE TUSKA i PUTINA" >>   ZOBACZ TUTAJ  

 

 
kac
O mnie kac

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka