Jarosław Kaczyński, fot. PAP/ Jerzy Undro
PAP
Jarosław Kaczyński podczas przemówienia w czasie zgromadzenia obywatelskiego w Warszawie podkreślił, że "rząd prowadził różnego rodzaju działania przeciw własnemu prezydentowi, aby ten nie uczestniczył w 70. rocznicy ludobójstwa w Katyniu". Prezes PiS podkreślił, że "smoleńska gra", do której wciągnięto "obce państwo" (Rosję - red.), toczyła się przez miesiące. Doprowadziła do rozdzielenia wizyt w Katyniu. - Ten tylko fakt, gdyby go zmienić, mógł zapobiec katastrofie - dodał. - Niezależnie od wyników badań, tacy ludzie, jak Bronisław Komorowski, Donald Tusk, Radosław Sikorski, Bogdan Klich i Tomasz Arabski muszą zejść z polskiej sceny politycznej raz na zawsze - podkreślił.
Kaczyński zaznaczył, że gdyby na uroczystości katyńskie poleciała delegacja "rządowo-prezydencka", nie mógłby "wystąpić splot okoliczności, który doprowadził do katastrofy".
Prezes PiS w mocnych słowach skrytykował stan lotnictwa w Polsce. Według niego rząd Donalda Tuska nie zmienił tego. - Rząd doskonale wiedział, że stan polskiego lotnictwa jest tragiczny, ale nic nie robił - podkreślił Jarosław Kaczyński.


Komentarze
Pokaż komentarze (2)