Jan Sztaudynger w wierszyku dla najmłodszych „Bądź grzeczny!” prawił: „Jest ogród pełen kwiatów./Wiosna, godzina piąta./Motyl, co tupnął nóżką,/za kare idzie do kąta./Biedronki i szczypawki/tworzą milicję polną./Już one go nauczą:/Tupać na kwiaty?/Nie wolno!”. Redemptorysta z Torunia wystąpieniem w Brukseli nie posłuchał napomnieć poety, aby być grzecznym. Wygłosił płomienną mowę o Platformie wprowadzającej w Polsce totalitaryzm. Czym szybko uaktywnił „biedronki i szczypawki”, buńczucznie zapowiadające „interwencje”. Biedne stworzonka nie spostrzegły, że działaniami o charakterze represji jedynie potwierdzają słowa dyrektora „Radia Maryja”.
Na koniec głos zabrała szczypawa przewodnia wyrażając „smutek z łamania pewnej reguły”. Sama często ją łamiąc, dla asekuracji dodała, że „miej więcej” i „jako tako” jej się trzymała i źle o swojej Ojczyźnie za granicą się nie wypowiadała (sic!!!). Polityczna gra i cynizm tym oto sposobem sięgnęły gwiazd, można jedynie zapytać: a kto krytykował sprzeciw rządu PiS wobec unijnej Karty Praw Podstawowych, a kto strofował za granicą śp. Lecha Kaczyńskiego zwlekającego z podpisaniem traktatu lizbońskiego, a kto w Brukseli twierdził, iż prezydent tutaj do niczego nie jest potrzebny („spór o krzesło”), kto w wywiadach dla niemieckich gazet ganił byłego prezydenta za odwołanie spotkania Trójkąta Weimarskiego, a kto wspólnie z Putinem zorganizował obchody 70 rocznicy zbrodni katyńskiej pomijając głowę państwa polskiego?
Faktem bezsprzecznym jest, iż partia miłości tuż po objęciu rządów odebrała 20 milionów zł dotacji na badania związane z geotermią. Przyczyn pozapolitycznych trudno szukać. Bruksela na punkcje energii odnawialnej, ekologii wprost szaleje, obsesyjnie szukając nowych ścieżek. Blokowanie badań nad geotermią przez rząd PO-PSL z pewnością wywołało w Europie zdziwienie, a będzie ono jeszcze większe jak przyjdzie do rozliczeń zgodnie z przyjętym przez nasz kraj w 2008 roku tzw. pakietem klimatycznym, do roku 2020 powinniśmy aż 15 procent energii wytwarzać ze źródeł odnawialnych . Już teraz eksperci twierdzą, iż nic z tego nie będzie, a więc kary za nie wypełnienie umowy?
Synonimem słowa totalitarny jest wyraz dyskryminacyjny, niech teraz PO udowodni , że o. Tadeusz Rydzyk prze nich nazywany pogardliwie „biznesmenem”, traktowany jest na równych zasadach, najlepiej w nawiązaniu do zobowiązań klimatycznych z roku 2008! Mając na uwadze 6 milionów złotych publicznych pieniędzy wyrzucone w błoto na podróże premiera Tuska na trasie Warszawa - dom i z powrotem .


Komentarze
Pokaż komentarze (3)