kanap kanap
609
BLOG

Tusku odejdź.

kanap kanap Polityka Obserwuj notkę 9

 

 
Rozpoczęła się kampania, ugrupowania ruszyły do walki o przychylność wyborców, a bój to będzie dla niektórych decydujący o politycznym być albo nie być. Liderzy, spokojnie mogą nucić słowa międzynarodówki „bój to jest nasz ostatni”. Nie mam wątpliwości, że ludzie w PiS po kolejnej porażce nie pozostawią Kaczyńskiego na stanowisku szefa. W Platformie pozycja Donalda Tuska jest jeszcze bardziej napięta, tutaj stado delfinów tylko czeka na sygnał słabości samca alfa, po mizernym wyniku 9 października potyczka wewnątrz partyjna może być ciekawa tym bardziej, że premier nie ma swojej armii w partii i musi liczyć na plemię Grabarczyka wzmocnione pojedynczymi niepowiązanymi z żadną frakcją osobnikami, choć tych indywidualistów jest nie wielu. W końcu od prehistorycznych czasów wiadomo, aby przetrwać trzeba funkcjonować w stadzie.
 
Silnie zdeterminowane ugrupowania rozpoczęły kampanię. Premier Tusk wysyła pretorian do drzwi obywateli z broszurkami, na których widnieją piękne budowle, drogi, mosty itp. Przechwalają się nawet trudem przedsiębiorców - na reklamówce można znaleźć dworek należący do biznesmena, który własnym wysiłkiem wyremontował swoją własność. Wysłannicy PO mają prykas, aby reklamując partię władzy się nie przechwalać, bo tego ponoć nikt nie lubi i na ostentacyjnej agitce można źle wyjść. Dobrze, że przynajmniej „oszczędne gospodarowanie prawdą” nie zostało zakwestionowane, dzięki czemu kilka technik kuszenia zieloną wyspą szczęśliwości pozostało. SLD z PiS pod rękę krytykują władzę, a materiału do konferencji opozycji koalicja PO-PSL przez cztery lata uciekania od reform, stagnacji, tymczasowości pozostawiła tak wiele, iż może zabraknąć czasu na nakreślenie oportunizmu władzy, w krótkim sezonie kampanijnym. A to już problem.
 
W środę poznaliśmy receptę premiera Donalda Tuska na trudną sytuację finansową, a sprowadza się ona do przytoczenia słów lidera T. Love, który w jednej z piosenek śpiewał ”Jest super, jest super więc o co Ci chodzi.”. Brak dobrej diagnozy niestety determinuje błędne działania, w przypadku Platformy polegają one, bez zmian od niemal czterech lat, na wyczekiwaniu cudu.  W ciągu tego długiego etapu rząd zadłużył Polskę o dodatkowe 300 miliardów złotych, wyprzedał w całości lub pozbył się w części udziałów w firmach, teraz pożądliwym okiem spogląda na lasy jeszcze państwowe, ale jestem tego pewien do czasu. Lotos, Orlen, KGHM, co jeszcze?  Minister finansów w piątek w trybie pilnym został ściągnięty z wakacji, przed kamerami sam nie wiedział, w jakim celu, w końcu zwrócił uwagę dziennikarzy na zalążek cudu „rynki finansowe się stabilizują”. Nic nowego, przecież my już to słyszeliśmy, po ucieczce Chińczyków z A2 i problemach na kilku innych odcinkach była mowa o „drogach, które się budują”. Słowo „się” w tym wypadku jest kluczowe.
 
Wielu zastanawia się skąd wciąż tak wysokim poparciem cieszą się ugrupowania władzy PO-PSL, z gotową odpowiedzią przychodzi nam Gustave Flaubert (1821-1880): „Kocha się tylko to od czego się cierpi.”. A jak wiadomo miłość jest ślepa i głucha. Do pana premiera mam jeszcze jedną prośbę, proszę na konferencje przychodzić z zespołem T. Love. Dotychczasowe wystąpienia Prezesa Rady Ministrów z brifingów są zbieżne z utworem tego zespołu pt. „Jest super”, a wykonanie będzie przynajmniej ciekawsze, wszyscy zjednoczeni przed teleodbiornikami zaśpiewamy radośnie: 
„Popatrz na wspaniałe autostrady
Na drogi na których nie znajdziesz wybojów
Rosną nowe bloki i nie ma wypadków
W czystych szpitalach ludzie umierają rzadko

Mamy extra rząd i super prezydenta
I wszyscy ludzie to wspaniali fachowcy
Ufam im i wiem że wybrałem swoją przyszłość
Za rękę poprowadzą mnie do Europy

Jest super
Jest super
Więc o co Ci chodzi
[…]”
  
  
               
 
kanap
O mnie kanap

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (9)

Inne tematy w dziale Polityka